Zamknij

Hongkong: Policja pacyfikuje kolejne protesty. Pompeo: Nie jest już autonomią

27.05.2020 20:30
Hong-Kong
fot. PAP/EPA/MIGUEL CANDELA

Setki osób zatrzymała dziś policja Hong-Kongu w trakcie kolejnego protestu przeciw ograniczaniu praw autonomii. Chiny wchłaniają wyspę mającą specjalny status od 1997 roku. Sekretarz stanu USA Mike Pompeo stwierdził dziś wprost: Hong-Kong stracił autonomię. Chiny odnoszą się do pacyfikacji protestów równie zwięźle: to nasza wewnętrzna sprawa.

Protesty w Hong-Kongu przeciwko władz z nadania Chińskiej Republiki Ludowej trwają od wielu miesięcy. Wyspa traci swoją autonomię, czego dowodem jest plan narzucenia prawa o bezpieczeństwie narodowym przez rząd w Pekinie. 

Nie godząc się na taki obrót spraw na ulice wyszły, po raz kolejny, tysiące osób. Reagowała policja hongkońska. Poinformowała o zatrzymaniu ponad 360 osób. Rozgoniono demonstrację w finansowej dzielnicy Central. Wieczorem protesty przeniosły się do dzielnicy Mong Kok na półwyspie Koulun – podały miejscowe media.

Policja: Setki zatrzymań w Hong-Kongu

Zatrzymanych posądza się o posiadanie broni czy udział w nielegalnym zgromadzeniu.

Demonstranci sprzeciwiają się również ustawie, która zakłada kary za znieważenie chińskiego hymnu państwowego. Esencje protestu jest jednak sprzeciw wobec opracowanemu prawu dot. bezpieczeństwa, które powstaje w Pekinie.

Sekretarz stanu USA w Kongresie: Hongkong stracił autonomię

Mike Pompeo zdał dziś znamienny raport w Kongresie nt. sytuacji w Hong-Kongu. W imieniu administracji prezydenta Donalda Trumpa przekazał, że USA „nie uznają już Hongkongu za terytorium autonomiczne wobec Chin”, jakim było po przekazaniu kontroli nad byłą brytyjską kolonią Pekinowi w 1997 r.

Hongkong nie może być traktowany w świetle praw USA w ten sam sposób, w jaki prawo Stanów Zjednoczonych odnosiło się do niego przed lipcem 1997 roku

 - napisał Pompeo w liście do Kongresu.

Z doniesień Associated Press wynika, że deklaracja daje zielone światło do wycofania preferencyjnych warunków handlowych i finansowych. Hong-Kong miał je na bardziej preferencyjnych warunkach niż ChRL. - Katastrofalna decyzja Chin, to tylko ostatni z wielu kroków (Pekinu), które podkopują autonomię Hongkongu - napisał Pompeo.

Zobacz także

Hong-Kong ma status autonomii od 1997 roku, gdy Wielka Brytania zwróciła dawną kolonię Chinom.

Chiny: To wewnętrzna sprawa Chin

Rzecznik chińskiego MSZ odniósł się do reakcji USA, ale i innych krajów świata, zaniepokojonych sytuacją na wyspie.

Chiny stanowczo sprzeciwiają się wszelkim ingerencjom zagranicznych sił w sprawy Hongkongu

– powiedział w środę rzecznik chińskiego MSZ Zhao Lijian.

Rzecznik podkreślił, że Hongkong pozostaje specjalnym regionem administracyjnym ChRL i podlega bezpośrednio rządowi centralnemu. - Kwestia przepisów o bezpieczeństwie narodowym w Hongkongu jest w pełni wewnętrzną sprawą Chin – podał Zhao Lijian, cytowany przez państwową telewizję CCTV.

Zobacz także

Projekt zakłada zwalczanie działań terrorystycznych, separatystycznych i wywrotowych oraz zagranicznych ingerencji w sprawy regionu. Chińskie władze zarzucały takie działania uczestnikom masowych prodemokratycznych protestów, które trwały w Hongkongu przez całą drugą połowę 2019 roku. Propekińska administracja Hongkongu poparła już plan wprowadzenia tych przepisów.

RadioZET.pl/PAP