Zamknij

"Jeżeli Trumpowi się odpuści, natychmiast robi coś znacznie gorszego"

14.01.2021 06:29
Mike Quigley
fot. Radio ZET

- Ten prezydent, jeżeli mu się odpuści, natychmiast robi coś znacznie gorszego. I z takimi rzeczami mieliśmy do czynienia przez cztery lata - mówi specjalnie dla Radia ZET kongresmen Partii Demokratycznej Mike Quigley. Tak tłumaczy w rozmowie z amerykańskim korespondentem Radia ZET Danielem Bociągą, dlaczego głosował za impeachmentem.

- Przede wszystkim musimy chronić kraj. Musimy stanąć w obronie republiki. Taką przysięgę składałem. Dlatego naszym zadaniem jest zmierzyć się z buntem, do którego podżegał prezydent - powiedział Radiu ZET kongresmen Mike Quigley.

Impeachment Donalda Trumpa

Przy bezprecedensowych środkach bezpieczeństwa Izba Reprezentantów USA przegłosowała w środę artykuł impeachmentu prezydenta Donalda  Trump a, w którym zarzuca mu "podżeganie do powstania". Tym samym formalnie postawiono go w stan oskarżenia. "Za" artykułem głosowało 232 parlamentarzystów, w tym 10 Republikanów. "Przeciwko" opowiedziało się 197.

Losy Donalda  Trump a zależą teraz od Senatu. Proces w sprawie impeachmentu zacznie się dopiero po zaprzysiężeniu Joe Bidena, czyli po odejściu obecnego prezydenta z urzędu. Do uznania Trumpa winnym trzeba głosów 67 ze 100 senatorów.

Donald Trump jest pierwszym prezydentem USA, który został dwukrotnie postawiony w stan oskarżenia przez Izbę Reprezentantów. Poprzednio stało się to w grudniu 2019 roku, w związku z tzw. aferą ukraińską. W 2020 roku Senat z większością republikańską uniewinnił gospodarza Białego Domu. Zgodnie z sondażem Morning Consult 54 procent Amerykanów uważa, że tym razem Trump powinien zostać uznany przez Senat za winnego.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Radio ZET/PAP