Trump broni decyzji o ataku. „Świat jest bezpieczniejszy bez takich potworów"

03.01.2020 22:53
Iran-USA. Trump po zabiciu generała Sulejmaniego: Działaliśmy, by zapobiec wojnie
fot. AP/Associated Press/East News

Iran zapowiada odwet za atak w Bagdadzie i zabicie generała Sulejmaniego. Tymczasem Donald Trump przekonuje, że bez generała świat jest bezpieczniejszy, a jego decyzja o ataku miała na celu zapobiec wojnie, a nie ją rozpocząć.

Generał Kasem Sulejmani nie żyje. To na polecenie Donalda Trumpa dowódca elitarnej irańskiej jednostki Al Kuds został zabity w Bagdadzie. Irańskie władze zapowiadają „surową zemstę”. Media na całym świecie piszą o tym, że zabójstwo Sulejmaniego zwiększy napięcia na linii USA – Iran. Associated Press podkreśla, że ta śmierć może okazać się punktem zwrotnym w sytuacji na Bliskim Wschodzie i bez wątpienia spotka się z odwetem ze strony Iranu.

Zdaniem doktora Wojciecha Szewko, eksperta od spraw bliskowschodnich, zamach na czołowego wojskowego Iraku to pretekst do wypowiedzenia wojny. Donald Trump twierdzi jednak, że jest wręcz przeciwnie. „Działaliśmy, by zapobiec wojnie, a nie żeby ją rozpocząć” - oświadczył prezydent USA podczas piątkowej konferencji prasowej w Mar-a-Lago Trump na Florydzie.

Trump oskarżył Sulejmaniego o planowanie ataków na dyplomatów i żołnierzy USA oraz zapewnił, że to irański wojskowy stał za grudniowym atakiem na amerykańską ambasadę w Iraku.

Świat jest bezpieczniejszy bez takich »potworów« jak Sulejmani

- powiedział prezydent USA. Zwracając się do irańskich władz, ostrzegł przed wykorzystywaniem swoich sojuszników w regionie i podkreślił, że działania Stanów Zjednoczonych nie zmierzają do zmiany władz w Teheranie.

Generał Kasem Sulejmani nie żyje

Generał Kasem Sulejmani zginął w nocy z czwartku na piątek w ataku na konwój samochodowy w Bagdadzie. Zginął też jeden z dowódców proirańskiej milicji w Iraku Abu Mahdi al-Muhandis. Władze USA potwierdziły, że to siły amerykańskie zniszczyły pociskiem wystrzelonym z bezzałogowca samochód, którym jechali dowódcy. Minister spraw zagranicznych Iranu Mohammad Dżawad Zarif zagroził, że "USA poniosą odpowiedzialność za wszelkie konsekwencje tego zbójeckiego awanturnictwa".

RadioZET.pl/AFP/PAP/Twitter/CNN