Zamknij

Tusk po zabiciu Sulejmaniego: intencje Trumpa nie są jasne

03.01.2020 14:46
Donald Tusk
fot. PAP/EPA

Europa i USA muszą za wszelką cenę utrzymać transatlantycką jedność w obliczu nadciągającego politycznego trzęsienia ziemi - zaapelował w piątek były szef Rady Europejskiej Donald Tusk w reakcji na zabicie przez USA irańskiego generała Kasema Sulejmaniego. Pozwolił sobie również na mocne słowa względem prezydenta USA Donalda Trumpa. 

"Europa i USA muszą za wszelką cenę utrzymać transatlantycką jedność w obliczu nadciągającego politycznego trzęsienia ziemi - niezależnie od faktu, że decyzje prezydenta (USA Donalda) Trumpa prowokują globalne ryzyka, a jego intencje nie są jasne. Polska powinna aktywnie bronić tej jedności" - napisał na Twitterze Tusk, który jest obecnie szefem Europejskiej Partii Ludowej. UE do tej pory nie zareagowała na to wydarzenie.

Irański generał Kasem Sulejmani, dowódca elitarnej jednostki Al-Kuds oraz jeden z dowódców proirańskiej milicji w Iraku Abu Mahdi al-Muhandis, zginęli w czwartek późnym wieczorem na międzynarodowym lotnisku w Bagdadzie. Władze USA potwierdziły dokonanie tego ataku.

Iran. Kasem Sulejmani nie żyje

Minister spraw zagranicznych Iranu Mohammad Dżawad Zarif oświadczył, że USA "ponoszą odpowiedzialność za wszelkie konsekwencje tego zbójeckiego awanturnictwa". Na piątek zapowiedziano zwołanie Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu w celu rozpatrzenia powstałej sytuacji. Przywódca libańskiego ruchu Hezbollah, Hasan Nasrallah, oświadczył, że pomszczenie śmierci Sulejmaniego jest "odpowiedzialnością i zadaniem wszystkich bojowników".

Zobacz także

Amerykańska agencja Associated Press podkreśla, że zabicie dowódcy Al-Kuds, zarazem wywiadu i sił ekspedycyjnych irańskich Strażników Rewolucji, i jakakolwiek forma odwetu ze strony Teheranu mogą rozpalić konflikt, który ogarnie cały region, zagrażając amerykańskim kontyngentom w Iraku, Syrii i innych krajach. Przez ponad 20 lat, przez które stał na cele Al-Kuds, Sulejmani zbudował siatkę sojuszy, rozciągającą się aż do południowego Libanu, w pobliże granic Izraela.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP