Zamknij

Irańczycy protestują po śmierci Sulejmaniego. "Precz z Ameryką!"

03.01.2020 14:19
Iran
fot. PAP/EPA

Na ulicach Teheranu kilkadziesiąt tysięcy osób protestuje przeciw USA po zabiciu przez amerykańskie siły irańskiego generała Kasema Sulejmaniego. W Jemenie szyicka milicja Huti ogłosiła, że odpowiedzią na jego śmierć powinny być ataki na bazy na Bliskim Wschodzie.

Jeden z przywódców ruchu Huti, który jest wspierany przez Iran, Mohamad Ali al-Huti napisał na Twitterze, że jedyną właściwą reakcją na zabicie Kasema Sulejmaniego powinny być "szybkie i bezpośrednie ataki" na bazy. Huti nie napisał tego otwarcie, ale bez wątpienia odniósł się do baz amerykańskich. EFE przypomina, że amerykańskie cele w rejonie Zatoki Perskiej są w zasięgu jemeńskich rebeliantów.

Iran. Protesty w Teheranie

Jak podają zagraniczne media, na ulicach Teheranu zebrało się kilkadziesiąt tysięcy demonstrantów. Protestują w ten sposób przeciwko działaniom USA wobec przedstawicieli władz ich kraju. Korespondencji donoszą, że nawet w metrze słychać okrzyki "Przecz z Ameryką!"

Kasem Sulejmani nie żyje

Kasem Sulejmani, dowódca elitarnych sił Al-Kuds i al-Muhandis (który był założycielem i byłym przywódcą milicji Kataib Hezbollah) zostali w czwartek późnym wieczorem zabici w Bagdadzie. Zginęło łącznie osiem osób, a dziewięć zostało rannych.

Zobacz także

Reuters pisze, powołując się na przedstawiciela Pentagonu, że Sulejmaniego i jednego z dowódców irackiej milicji Abu Mahdi al-Muhandisa zabito za pomocą "precyzyjnego ostrzału z drona". Z kolei jak podaje CBS News, rangę i funkcję Sulejmaniego da się porównać zarazem do stanowiska sekretarza stanu, szefa CIA i dowódcy Pentagonu w USA.

Zobacz także

Al-Kuds jest specjalną jednostką irańskiej Gwardii Rewolucyjnej stworzoną do walki i prowadzenia działań wywiadowczych oraz dywersji poza granicami Iranu oraz propagowania islamskiej rewolucji.

RadioZET.pl/PAP/Twitter