Zamknij

Były dziennikarz i doradca agencji kosmicznej zatrzymany. Wybuchły protesty

08.07.2020 00:04
Iwan Safronow
fot. PAP/EPA/SERGEI ILNITSKY

Iwan Safronow, były dziennikarz gazety "Kommiersant", jest podejrzany o przekazywanie tajnych danych służbom specjalnym Czech, które działały na rzecz USA - poinformował we wtorek adwokat Iwan Pawłow. Safronow został umieszczony w areszcie śledczym.

Iwan Safronow zdaniem śledczych dopuścił się przestępstwa w 2017 roku, gdy pracował w dzienniku "Kommiersant". Miał wówczas przekazać przedstawicielowi czeskich służb dane na temat dostaw broni do krajów Bliskiego Wschodu i Egiptu - poinformował adwokat. Pawłow wypowiadał się po zamkniętym dla mediów posiedzeniu sądu, który nakazał umieszczenie Safronowa w areszcie.

- Postępowanie karne zostało wszczęte wczoraj, ale liczy już siedem tomów - zszytych i ponumerowanych (...). Wasz kolega był bardzo długo śledzony - powiedział Pawłow dziennikarzom. Wcześniej we wtorek Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) w oficjalnym komunikacie podała, że Safronow jest podejrzany o przekazywanie tajnych informacji jednej ze służb specjalnych NATO. FSB nie wskazała konkretnego kraju. Według niezależnej telewizji Dożd 13 lipca br. FSB ma zamiar przedstawić dziennikarzowi zarzuty.

mid-epa08533088
fot. PAP/EPA/SERGEI ILNITSKY

Dziennikarze w Rosji protestują w obronie Safronowa

Safronow nie przyznał się do winy. Redakcje najważniejszych rosyjskich gazet i portali internetowych zaapelowały we wtorek o bezstronne i przejrzyste śledztwo. Wielu autorów tych oświadczeń wątpi w prawdziwość podejrzeń o zdradę stanu.

Posiedzenie sądu, na którym zapadła decyzja o areszcie Safronowa, na wniosek śledczych toczyło się z wyłączeniem jawności. FSB oświadczyła, że materiały postępowania karnego mają status tajnych. Obrońcy zaś żądali maksymalnej jawności.

Mimo nadejścia nocy przed gmachem FSB w centrum Moskwy wciąż trwają demonstracje w obronie Safronowa, w których uczestniczy wielu jego kolegów z mediów. Policja zatrzymała ponad 20 osób.

Iwan Safronow - kim jest zatrzymany dziennikarz?

30-letni Safronow, były dziennikarz "Kommiersanta" i "Wiedomosti", a od dwóch miesięcy - doradca szefa agencji kosmicznej Roskosmos Dmitrija Rogozina, został zatrzymany we wtorek rano. W "Kommiersancie" pracował od 2010 roku. Dziennikarzem tego wydania był jego ojciec, również Iwan, były wojskowy, który zajął się dziennikarstwem i pisał o sprawach obronności. Iwan Safronow senior w 2007 roku prowadził śledztwo dziennikarskie dotyczące potajemnej sprzedaży rosyjskiego uzbrojenia Iranowi za pośrednictwem Białorusi. Tekst się nie ukazał; Safronow zginął w tajemniczych okolicznościach - wypadł z okna klatki schodowej własnego domu. Policja nie dopatrzyła się śladów przestępstwa.

Iwan Safronow młodszy po studiach zaczął pracować w "Kommiersancie", zajmując się tą samą tematyką, co ojciec. Relacjonował działalność ministerstwa obrony Rosji, pisał o przemyśle obronnym, branży kosmicznej, współpracy wojskowo-technicznej.

W kwietniu 2019 roku wraz z innym autorem "Kommiersanta" Maksimem Iwanowem napisał o możliwym odwołaniu ze stanowiska Walentiny Matwijenko, przewodniczącej wyższej izby parlamentu Rosji, Rady Federacji. Miesiąc później obaj dziennikarze poinformowali, że zostali zwolnieni "zgodnie z decyzją akcjonariusza" gazety, który wyraził niezadowolenie z powodu materiału. Safronow przeszedł do redakcji dziennika "Wiedomosti" i pracował tam przez około rok. Odszedł, gdy w dzienniku zmienił się redaktor naczelny.

Od maja br. zaczął pracować w Roskosmosie, gdzie miał zajmować się prowadzeniem polityki informacyjnej wewnątrz tej państwowej korporacji i podlegających jej przedsiębiorstw. Rogozin oświadczył we wtorek, że jako jego doradca Safronow nie miał dostępu do tajnych informacji; podkreślił, że znał Safronowa również wcześniej i "nie wątpił w jego wysoki profesjonalizm i osobistą uczciwość".

FSB poinformowała, że Safronow jest podejrzany o przekazywanie tajnych informacji "służbom specjalnym NATO". Wszczęto wobec niego postępowanie karne z artykułu kodeksu karnego, grożącego karą 20 lat więzienia. "Safronow, wykonując zadanie jednej ze służb specjalnych NATO, zbierał i przekazywał jej informacje o współpracy wojskowo-technicznej, obronie i bezpieczeństwie Federacji Rosyjskiej" - podała FSB. Jak głosi komunikat, informacje te "stanowiły tajemnicę państwową".

RadioZET.pl/PAP