Zamknij

Rozwiedziony Kurski wziął drugi ślub kościelny. Giertych: "gorszący spektakl"

20.07.2020 12:12
Jacek Kurski wziął 2. ślub kościelny
fot. ADAM WOJNAR / POLSKA PRESS/Polska Press/East News

Nie milkną echa głośnego ślubu kościelnego Jacka Kurskiego. Byłemu prezesowi TVP po ponad 20 latach małżeństwa udało się unieważnić pierwszy związek, a w sobotę stanął przed ołtarzem po raz drugi. Nie umknęło to uwadze wielu komentatorów, m.in. Romana Giertycha. Mecenas skomentował to wydarzenie w pełnym sarkazmu liście. Dodał także, co podaruje parze w prezencie ślubnym.

Joanna i Jacek Kurscy sakramentalne "tak" powiedzieli w krakowskich Łagiewnikach. W ceremonii wzięli udział politycy PiS, m.in. Jarosław Kaczyński, szef resortu obrony Mariusz Błaszczak czy minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Życzenia byłemu prezesowi TVP złożył także na Facebooku Roman Giertych.

Zobacz także

Roman Giertych napisał list do Jacka Kurskiego

Roman Giertych zaczął swój list od życzeń dla młodej pary. "100 lat Ci życzę i doczekania złotych godów" - napisał mecenas i dodał "jakkolwiek by ich nie liczyć". W dalszej części wpisu Giertych odniósł się do wizyty młodej pary na Wawelu.

18 lipca, w miesięcznicę pogrzebu pary prezydenckiej Marii i Lecha Kaczyńskich, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej, prezes PiS udaje się na ich grób. Tym razem towarzyszyli mu państwo Kurscy.

Gdy zobaczyłem Ciebie i Twą zacną Małżonkę, gdy zmierzacie w strojach ślubnych do kruchty Lecha Kaczyńskiego, to od razu pomyślałem: tak, niech polska młodzież zobaczy, co kieruje patriotą, gdy z miłości do bohatera politycznego jest w stanie oczepiny przełożyć (nie wspomnę tu pokładzin, nie chcąc zawstydzać Ciebie i Twej lubej), aby oddać hołd zmarłej legendzie. Twój przykład Jacku stanie się świadectwem dla polskiej młodzieży, która od dziś za Twoim przykładem będzie nawiedzała w ramach wesela polskie nekropolie, aby hołd oddać bohaterom, a nie myśleć o zabawach i sprośnościach

- napisał mecenas.

Giertych zauważył, że Jacek Kurski wraz z małżonką wybrali się na Wawel mimo wielu krytycznych uwag, jakie Lech Kaczyński kierował pod adresem byłego prezesa TVP.

I to, że mu (Lechowi Kaczyńskiemu - red.) wybaczyłeś wszystkie te określenia, którymi Ciebie opisywał, to świadczy o sercu wielkodusznym i szczerym, które umiłowanego wodza kocha nawet, gdy ten go nahajką przez grzbiet chłoszcze. A gdy wódz odejdzie, to pamięta o Nim, przedkładając tę pamięć nawet nad uciechy nowomałżeńskiego stołu i łoża

- kontynuował.

Zdradził także, co przekaże młodej parze w prezencie ślubnym. "A w ramach prezentu ślubnego przyjmij ode mnie dar w postaci zniżki 1% na moje książki z serii <<Kronika Dobrej Zmiany>> ( o ile kupisz przynajmniej 10 sztuk). Nie dziękuj. To drobiazg" - napisał.

Na koniec mecenas zwrócił się do duchownych, którzy uczestniczyli w przygotowaniach ceremonii.

Mam pytanie do biskupów, sędziów sądów kościelnych oraz osób użyczających sanktuarium, którzy wydali na ten gorszący spektakl zgodę. W I Rzeczpospolitej przed Trybunałem obradującym w Piotrkowie był taki napis, który musieli widzieć zasiadający w Trybunale sędziowie: "Osądzę Waszą sprawiedliwość." I oto to pytanie: Wierzycie jeszcze, że ktoś Wasze czyny osądzi?

- podsumował Giertych.

RadioZET.pl