Zamknij

Areszt dla kontrolerów lotu ze Smoleńska? Jest odpowiedź Kremla

17.09.2020 12:19
Areszt dla kontrolerów lotu ze Smoleńska? Jest odpowiedź Kremla
fot. Sergey Guneev /SPUTNIK Russia /East News

Rzecznik prezydenta Rosji Władimira Putina Dmitrij Pieskow powiedział w czwartek, że Kreml odnosi się negatywnie do zarzutów Polski dotyczących katastrofy samolotu 154M.

Rosja: Dmitrij Pieskow powiedział, że Kreml odnosi się negatywnie do zarzutów Polski dotyczących katastrofy samolotu 154M z 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem, w której zginął prezydent Lech Kaczyński.

Pieskow dodał, że nie wie, czy Polska zwracała się do prokuratury generalnej Rosji z wnioskiem o aresztowanie kontrolerów lotów z lotniska Siewiernyj w Smoleńsku.

Wniosek o tymczasowy areszt dla trzech kontrolerów z lotniska w Smoleńsku

Rzecznik Prokuratury Krajowej Ewa Bialik poinformowała w środę wieczorem PAP, że śledczy Prokuratury Krajowej wystąpili do warszawskiego sądu z wnioskiem o aresztowanie trzech kontrolerów pełniących w 2010 r. służbę na lotnisku Smoleńsk Północny. Postawione im zarzuty dotyczą umyślnego spowodowania katastrofy w ruchu powietrznym, skutkującego śmiercią wielu osób; wniosek o areszt to pierwszy krok do wydania za nimi międzynarodowego listu gończego.

Te ustalenia były wynikiem odczytu rejestratora P-500 z wieży kontroli lotów w Smoleńsku, w tym nagrań rozmów kontrolerów z pilotami samolotu. Dzięki analizie fonoskopijnej Biura Badań Kryminalistycznych Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego udało się odczytać dodatkowe zdania i słowa oraz przypisać poszczególne wypowiedzi konkretnym osobom. Prokuratorzy porównali zapisy rozmów kontrolerów i załogi z technicznymi danymi o położeniu samolotu w określonym czasie, np. gdy padały komunikaty z wieży. Między innymi na tej podstawie stwierdzili, że informacje przekazywane załodze przez kontrolerów były błędne - informuje Prokuratura Krajowa.

Zobacz także

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154, wiozącego delegację na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria, najwyżsi dowódcy wojska i ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.

Zobacz także

RadioZET.pl/ PAP/ Prokuratura Krajowa