Zamknij

Więźniowie zmuszani do picia wody z rzeki, do której trafiają zwłoki

09.10.2020 21:56
Kim Dzong Un
fot. KCNA VIA KNS /AFP /East News

Horror w Korei Północnej. Jak informuje waszyngtoński Komitet Praw Człowieka w Korei Północnej (HRNK), więźniowie reżimu Kim Dzong Una są zmuszani do picia wody z rzeki, do której trafiają zwłoki innych więźniów. Szczegóły raportu są makabryczne.

Korea Północna. Przerażające szczegóły z życia w północnokoreańskim obozie koncentracyjnym ujawnił były więzień obozu. Szczegółowy raport został opublikowany przez waszyngtoński Komitet Praw Człowieka w Korei Północnej (HRNK). Wyłania się z niego obraz rodem z horroru.

Chodzi o obóz koncentracyjny Chongori (oficjalnie: Kyo-hwa-so). To miejsce do którego trafiają więźniowie bez wyroku. Kara dotyczy absurdalnych przewinień jak np. oglądanie zagranicznych telenowel czy wiara w Boga.

Korea Północna. Więźniowie obozu Chongori muszą pić wodę z rzeki, do której trafiają zwłoki

- W każdy poniedziałek paliliśmy zwłoki. Układaliśmy je w stosy w okrągłym zbiorniku. Miejsce było przesiąknięte zapachem krwi i gnijących lub palących się zwłok – opisuje więzień.

Zobacz także

Popiół, który pozostawał po spalonych zwłokach miał służyć jako nawóz na okoliczne pola. Kiedy jednak przychodziły obfite opady deszczu, rozsypane prochy spływały do pobliskiej rzeki. - Piliśmy z niej wodę i kąpaliśmy się w niej – relacjonuje więzień.

Obfite opady powodowały często, że zwłoki nie spalały się w całości. Więzień wspomina jak pewnego dnia, potknął się o leżące palce zmarłego kolegi. - Myślałem, że to jakaś gałąź. Kiedy przyjrzałem się bliżej, okazało się że to palec od stopy. Po chwili znalazłem resztę palców – ujawnia.

Zobacz także

W raporcie HRNK czytamy, że obóz koncentracyjny Chongori ma bardzo wysoki wskaźnik śmiertelności ze względu na liczne choroby, urazy i ślady fizycznego i psychicznego prześladowania więźniów.

Obóz koncentracyjny Chongori
fot. Obóz koncentracyjny Chongori. Daily Mail

To jednak nie koniec makabrycznych faktów nt. Chongori. Z dokumentu dowiadujemy się, że zwłoki więźniów składowane były w magazynie, a część z nich była w zaawansowanym stadium rozkładu. Często zjadały je szczury.

Zobacz także

W obozie koncentracyjnym Chongori leżącym ok. 25 km od granicy z Chinami przebywa 5 tys. więźniów. 60 proc. osób trafia tam za próbę nielegalnego przekroczenia granicy.

RadioZET.pl/ Daily Mail