Zamknij

Kryscina Cimanouska jednak przyleci do Warszawy. Białoruski opozycjonista potwierdza

PAP
04.08.2021 11:47
Kryscina Cimanouska
fot. AP/Associated Press/East News

Kryscina Cimanouska, białoruska sprinterka, jednak przyleci do Warszawy w środę. Informację przekazał białoruski opozycjonista Pawieł Łatuszka. Wcześniej poinformowano, że zamiast do Warszawy, jak pierwotnie planowano, lekkoatletka wyleciała z Tokio do Wiednia.

Białoruska lekkoatletka Kryscina Cimanouska zmieniła plany i zamiast do Warszawy leci do Wiednia - poinformowała w nocy z wtorku na środę Agencja Reutera oraz japońskie media. Decyzję w tej sprawie mieli podjąć wspólnie z Cimanouską pracownicy polskiego konsulatu, którzy towarzyszyli sprinterce w drodze na międzynarodowe lotnisko Narita w Tokio. Cimanouska dotarła tam samochodem należącym do polskiej ambasady.

Doniesienia te potwierdziło MSZ Austrii. Przekazało, że lekkoatletka, która w środę miała lecieć rejsem LOT do Warszawy, znajduje się na pokładzie samolotu linii Austrian Airlines lecącego do Wiednia. Maszyna ma wylądować na lotnisku Schwechat ok. godz. 15. Cimanouska trenuje w Austrii i tam też rezyduje jej trener.

Trasa została zmieniona ze względów bezpieczeństwa - przekazała austriacka agencja APA, powołując się na źródła z "kręgów społeczności białoruskiej". Wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk napisał na Twitterze, że sportsmenka jest "pod opieką polskiej służby dyplomatycznej". "Tak jak wielokrotnie wskazywaliśmy, ze względów bezpieczeństwa nie podajemy szczegółów dotyczących trasy przelotu" - przekazał.

Białoruski opozycjonista: Cimanouska przyleci do Warszawy w środę

Z kolei białoruski opozycjonista Pawieł Łatuszka poinformował agencję Reutera, że Cimanouska przyleci do Warszawy w środę, tylko trochę później, niż zamierzała. - Kryscina Cimanouska musiała zmienić rejs. Przyleci do Warszawy w środę, w godzinach późniejszych. Będziemy o tym informować - powiedział. Łatuszka przebywa w Warszawie, kieruje Narodowym Zarządem Antykryzysowym, jedną ze struktur opozycji białoruskiej.

Również MSZ w Austrii przekazało, że Białorusinka przyleci do Polski w środę. "Według informacji, którymi dysponujemy, przewidziano, że (sportsmenka) odleci dzisiaj wieczorem do Warszawy" - powiedział agencji AFP rzecznik resortu.

W poniedziałek Cimanouska otrzymała w ambasadzie RP polską wizę humanitarną. Polscy dyplomaci zaoferowali jej opiekę i pomoc w podróży do Polski. Wiceminister spraw zagranicznych RP Marcin Przydacz wyjaśnił we wtorek w wywiadzie dla brytyjskiej stacji Sky News, że dla polskiej strony najistotniejsze jest uniemożliwienie wywiezienia Cimanouskiej na Białoruś wbrew jej woli. W rozmowie z Radiem ZET zadeklarował natomiast, że przebywający obecnie na terytorium Ukrainy mąż Cimanouskiej, który uciekł z Białorusi, też może liczyć na wizę, by dołączyć do swojej żony.

W niedzielę białoruska biegaczka poinformowała, że w związku z krytyką działań władz sportowych swojego kraju, została odsunięta od udziału w Igrzyskach Olimpijskich w Tokio, a funkcjonariusze próbowali ją zmusić do wylotu na Białoruś przez Stambuł. Zgłosiła się na policję na lotnisku i w efekcie nie wyleciała z Tokio.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP/Radio ZET/Twitter