Zamknij

Szef MSZ Białorusi odgraża się Polsce. "Odpowiemy maksymalnie ostro"

12.11.2021 23:05
Białoruś odpowiada na plany zamknięcia granicy przez Polskę
fot. MICHAL DYJUK/REPORTER, Uładzimir Makiej, szef MSZ Białorusi

Jeśli Polska zamknie granicę z Białorusią, ta odpowie adekwatnie – zapowiedział w piątek minister spraw zagranicznych Białorusi Uładzimir Makiej. Szef dyplomacji naszego wschodniego sąsiada oświadczył, że Białoruś jest gotowa odpowiedzieć na sankcje "maksymalnie ostro".

Białoruś reaguje na rozważane przez Polskę środki po tym, jak rozpętała na granicy polsko-białoruskiej kryzys migracyjny. Służby dyplomatyczne reżimu Alaksandra Łukaszenki ewidentnie dążą do dalszego zaogniania sytuacji.

- Wiele raz mówiliśmy o tym (że jesteśmy przeciw szantażowi i presji sankcyjnej, przyp.). Jeśli jednak taka decyzja strony polskiej zapadnie, to my podejmiemy w odpowiedzi adekwatne działania – powiedział Makiej o ewentualnym zamknięciu polskiej granicy.

Białoruś odgraża się Polsce. "Sankcje absolutnie niedopuszczalne" 

Szef MSZ zaznaczył, że jeśli Polacy "stworzą ten problem, to będzie oczywiście dla nich problem, jak potem się z tego wycofać". – Białoruś jest gotowa maksymalnie ostro odpowiedzieć na wszelką presję sankcyjną ze strony europejskich partnerów. Wprowadzenie sankcji jest absolutnie niedopuszczalne. Powinni to już byli zrozumieć europejscy politycy, którzy kierują państwami UE – wskazał Makiej.

Z drugiej strony zapewnił, że Białoruś jest gotowa do dialogu, co nie jest oznaką słabości. Cytowany przez agencję BiełTA Makiej zapewniał również, że jego kraj jest gotów wpuścić na granicę od strony białoruskiej przedstawicieli organizacji międzynarodowych i dziennikarzy, a także że „były w tej sprawie zapytania Komisji Europejskiej”. Zaznaczył, że „ze strony Polski nie widzimy podobnych działań”.

"Polska wykorzystuje kryzys, by odwrócić uwagę od sprzeczki z UE"

Szef białoruskiej dyplomacji zarzucił Polsce, że "wykorzystuje kryzys migracyjny, by odwrócić uwagę od swoich problemów wewnętrznych […], sprzeczki z UE". Makiej zagłębił się nawet w niuanse polskiej polityki wewnętrznej, wskazując, że "wpływy opozycji po powrocie Donalda Tuska do Polski rosną". – Polska jest moim zdaniem absolutnie ksenofobiczna wobec migrantów. Przede wszystkim wobec migrantów z krajów muzułmańskich – ocenił.

Odpierał natomiast zarzuty wobec Białorusi, dotyczące celowego zwiększania napływu migrantów. Nazwał je "absolutnym wymysłem", przekonując, że władze w tym kraju "nie złamały ani jednej zasady międzynarodowej, ani jednego przepisu".

Od 2 września, w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego obowiązuje stan wyjątkowy. Ma to związek z presją migracyjną ze strony Białorusi, która - według Polski i państw UE - prowadzi wojnę hybrydową, używając do tego migrantów sprowadzanych z państw Bliskiego Wschodu i Afryki.

RadioZET.pl/PAP - Z Mińska Justyna Prus