"Katolickie paszporty" dla emigrujących Polaków. Absurdalny pomysł ministra Szczerskiego

24.04.2019 17:04
Szczerski
fot. Zbyszek Kaczmarek/Reporter

"Katolickie paszporty" dla Polaków proponuje szef gabinety prezydenta Krzysztof Szczerski. W swojej książce prezentuje również wizję Polski jako "Noego narodów", sugerując, że nasza nacja ma do spełnienia kluczową rolę w dziejach świata. 

Szczerski, jeden z najważniejszych intelektualistów "dobrej zmiany", a także szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy i jego głównym doradca w zakresie polityki zagranicznej, opublikował już dwa lata temu książkę pod znamiennym tytułem "Utopia europejska. Kryzys integracji i polska inicjatywa naprawy”. Jej treść - którą przypomniał "Newsweek" - w niektórych fragmentach zdumiewa.

Szczerski chce katolickich paszportów

Prezydencki minister postuluje np. wprowadzenie tzw. katolickich paszportów dla osób emigrujących z Polski. Taki dokument miałby zawierać m.in. modlitwy, informacje o duszpasterstwach, wspólnotach katolickich i grupach misyjnych, które działają na terenie innych państwa Europy Zachodniej.

Zobacz także

Czemu to ma służyć? Zdaniem Szczerskiego temu, "by Polacy emigrujący z Ojczyzny do zateizowanych krajów zachodnioeuropejskich nie ulegli tamtejszym lewicującym modom intelektualnym, ale pozostali wierni Bogu i Polsce”, a Polak-emigrant "ma nieść ze sobą światło wiary dla siebie, dla swojej przyszłej rodziny i dla otaczających go ludzi”.

W opinii Szczerskiego, masowy exodus Polaków znad Wisły do krajów lepiej rozwiniętych mógłby być przyczynkiem do reewangelizacji Europy i powrotu do tradycyjnych, chrześcijańskich wartości, które wspomniana Europa od lat zdaje się gubić. 

Polska jako biblijny Noe

Ale to nie wszystko. Szef gabinetu Andrzeja Dudy uważa, że Polska i Polacy mają do spełnienia doniosłą rolę w dziejach świata. Porównuje nasz naród do biblijnego Noego, który jako jedyny jest w stanie uratować kontynent przed postępującą sekularyzacją.  W naszych czasach rodzinę patriarchy i jego samego musi zastąpić grupa społeczna lub cały naród. […] Im szybciej rozpoznamy wśród nas Noego budującego arkę, tym lepiej, tym mniej szkód” - pisze w swoim dziele.

Zobacz także

Dodał również, że „wiele krajów czeka na nas, czeka na ojczyznę św. Jana Pawła II, by wskazała na nowo drogę” i że nasz "potencjał ludnościowy i terytorialny" sprawia, że można o nas mówić, jako o zbawicielach Europy (ten oraz powyższe cytaty za: newsweek.pl).

Morawiecki i rechrystianizacji Europy

Czytając te nieco absurdalne pomysły jednego z głównym prezydenckich architektów polityki zagranicznej przypomina się m.in. jedna z pierwszych wypowiedzi Mateusza Morawieckie po objęciu przez niego stanowiska szefa rządu. W grudniu 2017 roku, w wywiadzie dla Radia Maryja mówił bowiem o chęci "rechrystianizacji Europy". 

- To moje marzenie, rechrystianizować, bo niestety w wielu miejscach nie śpiewa się kolęd, kościoły są puste i są zamieniane na muzea. To wielki smutek - powiedział wtedy świeżo upieczony premier. 

RadioZET.pl/newsweek.pl