Zaskakujący pomysł Wałęsy. Postuluje, by zlikwidować UE i „zacząć od nowa”

Redakcja
09.05.2019 14:36
Wałęsa
fot. Ryszard Godlewski/Reporter

Były prezydent Lech Wałęsa postuluje w wywiadzie dla szwedzkiej popołudniówki „Aftonbladet” likwidację UE i budowę nowej wspólnoty. Gazeta określa propozycję byłego przywódcy Solidarności i laureata pokojowego Nobla jako „drastyczną”, która nadeszła z nieoczekiwanej strony.

– Unia Europejska powstała w zupełnie innych warunkach niż te, jakie mają miejsce obecnie. Od dłuższego czasu ostrzegałem Niemcy i Francję, że nie da się uratować Unii, jeśli państwa członkowskie pójdą tak daleko w różnych kierunkach. Wówczas łatwiej jest zlikwidować Unię w jej obecnej formie i zacząć od nowa. Ale oni mnie nie słuchają – powiedział Wałęsa w rozmowie z „Aftonbladet”.

Zaskakująca propozycja Wałęsy ws. UE

Według Wałęsy wszystkie kraje UE powinny zostać ponownie zmuszone do ubiegania się o członkostwo we wspólnocie. Następnie były prezydent proponuje stworzenie listy 10 obowiązków, pod którymi każde państwo powinno się podpisać, a także 10 praw, jakie zostaną im zagwarantowane.

Zobacz także

– Czasami rozwój musi zrobić duży krok, aby iść do przodu. Jak wtedy, gdy w krótkim czasie przeszliśmy z komunizmu do demokracji. Teraz ponownie musimy zrobić taki duży skok – oznajmił Wałęsa, podkreślając, iż dzisiejszy system w Europie oraz świecie zachodnim jest zepsuty.

Były prezydent nie wie jeszcze, na kogo zagłosuje

Jak pisze „Aftonbladet”, Wałęsa przed wyborami do Parlamentu Europejskiego czuje się nieco zagubiony. „Nie wiem na kogo zagłosować” – powiedział były prezydent, rozkładając ręce w geście bezradności. „Będę głosować, muszę. Wybiorę najmniej szkodliwą opcję” – dodał.

Zobacz także

„Aftonbladet” zauważa, że 75-letni Wałęsa, który przyjął dziennikarza w swoim biurze w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku, jest w świetnej formie. Szwedzka gazeta propozycję Wałęsy o likwidacji UE określa jako „drastyczną” i ocenia, że przyszła z nieoczekiwanej strony. Popołudniówka przypomina, że były przywódca Solidarności jest orędownikiem idei zjednoczonej Europy oraz krytykiem rządów w Polsce oraz na Węgrzech, prowadzących twardą politykę wobec Brukseli.

RadioZET.pl/PAP