Zamknij

"Może zagrażać wolności mediów w Polsce". Bruksela reaguje ws. lex TVN

20.12.2021 13:24

Ustawa medialna może skutkować wymuszoną zmianą struktury właścicielskiej spółek medialnych i poważnie zagraża wolności i pluralizmowi mediów w Polsce. Może to doprowadzić do ograniczenia wolności mediów w Polsce - powiedział na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand. To reakcja KE na uchwalenie przez Sejm lex TVN.

Lex TVN
fot. Artur Barbarowski/East News

Sejm odrzucił w piątek sprzeciw Senatu do nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, zwanej potocznie lex TVN. Nowela trafiła już na biurko prezydenta Andrzeja Dudy, który może ją podpisać, zawetować bądź odesłać do Trybunału Konstytucyjnego. Przeciwko nowelizacji protestowała opozycja oraz większość środowiska medialnego, zorganizowano w tej sprawie również demonstracje, które odbyły się w sobotę i niedzielę w całym kraju.

Zdaniem autorów nowelizacji, ma ona na celu "uszczelnienie i uściślenie obowiązujących od 2004 roku przepisów", które mówią o tym, że właścicielem telewizji czy radia działających na podstawie polskich koncesji mogą być podmioty z udziałem zagranicznym, pozaeuropejskim nieprzekraczającym 49 proc. Tak skonstruowane przepisy uniemożliwiałyby amerykańskiemu koncernowi Discovery posiadanie większości udziałów w Grupie TVN.

KE reaguje ws. lex TVN. "Zagraża wolności mediów w Polsce"

Krytycy ustawy podkreślają, że byłaby ona uderzeniem w wolne media jako jeden z fundamentów systemu demokratycznego. W tej sprawie wypowiedział się również rzecznik prasowy Komisji Europejskiej Christian Wigand. - Z niepokojem śledzimy najnowsze wydarzenia. W ten weekend widzieliśmy również, jak ludzie podnoszą głos w sprawie wolności mediów w Polsce - przyznał. 

- Komisja oczekuje, że państwa członkowskie dopilnują, by ich polityka i ustawodawstwo nie miały żadnego negatywnego wpływu na ich zobowiązanie do zapewnienia wolnego, niezależnego i zróżnicowanego sektora mediów. W swoim raporcie na temat praworządności Komisja poruszyła obawy dotyczące wolności mediów w Polsce, a dokładniej tej ustawy i sprawy TVN24 - powiedział rzecznik. 

Głosowanie, które odbyło się w piątek, wywiera dalszą presję na sektor medialny w Polsce. Ustawa może skutkować wymuszoną zmianą struktury właścicielskiej spółek medialnych i poważnie zagraża wolności i pluralizmowi mediów w Polsce. Może to doprowadzić do ograniczenia wolności mediów w Polsce, gdzie krajobraz medialny już cierpi z powodu rosnącego upolitycznienia. Ustawa nie weszła jeszcze w życie. Będziemy nadal uważnie śledzić rozwój wydarzeń

Christian Wigand, rzecznik KE

Wiceszefowa KE Vera Jourova w oświadczeniu zamieszczonym w piątek na Twitterze przekazała, że "nowa ustawa medialna wysyła kolejny negatywny sygnał dotyczący poszanowania praworządności i wartości demokratycznych w Polsce".

- Dzisiejsze głosowanie w Sejmie w sprawie ustawy medialnej wymierzonej w Grupę TVN wywiera dalszą presję na i tak już nękany problemami sektor medialny w Polsce. Gdy ustawa stanie się prawem, Komisja nie zawaha się podjąć działań w przypadku (jej) niezgodności z prawem UE. Oczekujemy, że wszystkie państwa członkowskie będą szanować, chronić i promować wolność i pluralizm mediów - przekazała Jourova w piątek.

- Pluralizm mediów i różnorodność opinii są tym, co silne demokracje chętnie przyjmują, a nie zwalczają. Ta nowa ustawa wysyła kolejny negatywny sygnał dotyczący poszanowania praworządności i wartości demokratycznych. Dlatego potrzebujemy ustawy #MediaFreedomAct (o wolności mediów - przyp. red.), aby podtrzymać wolność i pluralizm mediów w całej UE – dodała Jourova.

loader

RadioZET.pl/PAP (Ł. Osiński)