Zamknij

Miedwiediew doszukał się "sojuszu polsko-pruskiego". "Skorzystają, gdy Ukraina zniknie z mapy"

27.05.2022 07:49
Miedwiediew
fot. Predrag Milosavljevic/Xinhua News/East News

Dmitrij Miedwiediew pozwolił sobie na kolejną szokującą wypowiedź. Były prezydent Rosji zestawił kanclerza Niemiec Olafa Scholza z Adolfem Hitlerem oraz stwierdził, że "sojusz polsko-pruski skorzysta, jeśli Ukrainy nie będzie na mapie".

Dmitrij Miedwiediew nie po raz pierwszy wypowiada się ws. wojny w Ukrainie. Były prezydent, a obecnie wiceszef Rady Bezpieczeństwa Rosji już raz skrytykował m.in. Polskę za pomoc uchodźcom.

"Chyba że szaleni polscy władcy są gotowi do targowania się w zamian za zachodnie regiony Ukrainy" - ocenił niedawno. Innym razem stwierdził, że Polska dąży do rozbioru Ukrainy i zagarnięcia jej zachodnich ziem.

Miedwiediew i szokujące słowa o "sojuszu polsko-pruskim"

W czwartek wieczorem w najnowszym wpisie na Telegramie po raz kolejny pozwolił sobie na ostre słowa wobec Zachodu. Tym razem na celownik, oprócz Polski, wziął Niemcy, a konkretnie kanclerza Olafa Scholza, tłumacząc - w jego mniemaniu - dlaczego ten "potrzebuje Ukrainy".

"Odpowiedzi nie trzeba daleko szukać. Sojusz polsko-pruski, który z całych sił eskaluje sytuację i popycha obłąkanego Zełenskiego do coraz bardziej katastrofalnych wypowiedzi i działań, bardzo skorzysta, jeśli Ukrainy nie będzie na mapie jako państwa" - napisał Miedwiediew.

"Ale pozostaną leżące fabryki, pola, kopalnie, przestrzeń strategiczna i zasoby ludzkie. Pamiętam, że ktoś podobnie kłócił się pod koniec lat 30. ubiegłego wieku, w tym samym języku i z takim samym zapałem. Wiadomo, co się stało" - dodał. Nietrudno zauważyć, że w swoim wpisie zestawił szefa niemieckiego rządu z Adolfem Hitlerem.

Oprócz tego Miedwiediew pochwalił za "trzeźwe i realistyczne spojrzenie" Henry'ego Kissingera, b. sekretarza stanu USA, który zasugerował, że w zamian za uzyskanie pokoju i zakończenie wojny Ukraina powinna ogłosić kapitulację i oddać wschodnie tereny Rosji.

RadioZET.pl/Telegram

Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo

C