Zamknij

Dmitrij Miedwiediew grozi Litwie. Straszy "odcięciem tlenu"

28.06.2022 11:50
Miediediew
fot. Predrag Milosavljevic/Xinhua News/East News

Dmitrij Miedwiediew zagroził Litwie działaniami odwetowymi oraz "odcięciem tlenu" w odpowiedzi na wprowadzony przez rząd w Wilnie zakaz tranzytu do Kaliningradu. -  Taka eskalacja to zły wybór. Ucierpią na tym zwykli obywatele Litwy - przekonywał były prezydent Rosji.

Dmitrij Miedwiediew to od początku wojny w Ukrainie autor najbardziej kontrowersyjnych i skandalicznych wypowiedzi wśród rosyjskich polityków. Były prezydent tego kraju zdążył już m.in. oskarżyć Polskę o chęć rozbioru Ukrainy oraz tworzenie "sojuszu z Prusami".

Niedawno zagroził również NATO, że jakakolwiek interwencja na Krymie może poskutkować wypowiedzeniem wojny Rosji, a w konsekwencji wybuchem III wojny światowej. Teraz w rozmowie z rosyjskimi mediami wziął na celownik Litwę, której zagroził "odcięciem tlenu" za ogłoszoną 18 czerwca blokadę tranzytu towarów do Kaliningradu.

Miedwiediew grozi Litwie za decyzję ws. Kaliningradu

Decyzja władz w Wilnie wynika z sankcjami UE, które weszły w życie kilka dni wcześniej. Zdaniem Miedwiediewa Litwa nie musiała wprowadzać tak radykalnych ograniczeń, ale "skłoniła się służalczo przed amerykańskimi dobroczyńcami, po raz kolejny pokazując swoją głupią rusofobiczną postawę".

Miedwiediew, który udzielił wywiadu gazecie "Argumenty i Fakty" (cytaty za TASS Agency), stwierdził też, że decyzja władz Litwy to część "wojny zastępczej" Zachodu z Rosją i że Moskwa w odpowiedzi na blokadę transportu towarów może wprowadzić "asymetryczne środki, co spowoduje krytyczną eskalację konfliktu".

- Taka eskalacja to zły wybór. Ucierpią na tym zwykli obywatele Litwy, których standard życia według standardów europejskich jest po prostu żebraczy. [...] Politycy litewscy zabiegają o łaskę, a obywatele próbują jakoś przetrwać w tym teatrze absurdu. I jedni, i drudzy radzą sobie coraz gorzej - powiedział.

RadioZET.pl/rp.pl/TASS

C