Zamknij

Pompeo komentuje sytuację na Białorusi. "Wybory nie były wolne ani uczciwe"

15.08.2020 15:41
Mike Pompeo
fot. PAP

Konsultujemy sytuację na Białorusi z naszymi europejskimi partnerami starając się pomóc Białorusinom osiągnąć suwerenność i wolność - powiedział w sobotę w Warszawie sekretarz stanu USA Michael Pompeo po spotkaniu z szefem MSZ Jackiem Czaputowiczem. Stwierdził też, że wybory na Białorusi nie były wolne ani uczciwe. 

Mike Pompeo, sekretarz stanu USA, przyleciał w sobotę do Warszawy. Razem z ministrem obrony narodowej Mariuszem Błaszczakiem podpisali umowę o wzmocnieniu trwałej obecności wojsk USA w Polsce. Dokument podpisany została w obecności prezydenta Andrzeja Dudy.

Zobacz także

Szef amerykańskiej dyplomacji był jednak pytany nie tylko o relacje z Polską, ale także o sytuację na Białorusi. Podkreślił że jego administracja uważnie ją śledzi. Dodał też, że z zadowoleniem przyjął uwolnienie niektórych protestujących na Białorusi, ale - jak podkreślił - nie jest to wystarczające.

Pompeo w Warszawie. Sekretarz stanu USA o sytuacji na Białorusi

Przyznał, że sytuacja na Białorusi jest konsultowana z europejskimi partnerami "starając się pomóc w możliwe jak największym stopniu Białorusinom osiągnąć suwerenność i wolność". Nawiązał również do umowy o zwiększeniu liczebności wojsk amerykańskich w Polsce. 

Chciałem podziękować za dotrzymanie zobowiązań. Stany Zjednoczone i Polska z dumą podpisały umowę o wzmocnionej współpracy obronnej. To otwiera drogę do zwiększenia rotacyjnej amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce o dodatkowe tysiąc żołnierzy. Jest to dodatkiem do obecnie stacjonujących 4,5 tys. żołnierzy

- powiedział. Dodał równocześnie, że jest to ważne strategicznie posunięcie na rzecz amerykańskiego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa sojuszników Stanów Zjednoczonych. Pompeo skomentował też poziom uczciwości i transparentności niedzielnych wyborów na Białorusi. 

Same wyroby na Białorusi nie były wolne i uczciwe, więc te ostatnie dni poświęciliśmy na konsultacje z naszymi partnerami, nie tylko osobiste, ale i telefoniczne, by zrozumieć, co się działo

- w takich słowach odniósł się do pytań zgromadzonych dziennikarzy. Jak zaznaczył amerykański sekretarz stanu, że wspólnym celem jest wspieranie Białorusi i Białorusinów w budowie demokratycznego kraju.

Zobacz także

Mike Pompeo wskazał, że cel odbywających się na Białorusi protestów jest jeden. - Chcą samostanowić, wybierać swoje władze i rozszerzyć ten krąg, po to żeby społeczeństwo obywatelskie mogło rzeczywiście się rozwijać - powiedział.

RadioZET.pl/PAP