Napięcie na linii Nowa Zelandia – Turcja. Wicepremier leci do Stambułu

Joanna Śpiechowicz
20.03.2019 11:57
Napięcie na linii Nowa Zelandia – Turcja. Wicepremier leci do Stambułu

Szef MSZ Nowej Zelandii Winston Peters uda się do Turcji, aby osobiście odnieść się do słów tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana na temat ubiegłotygodniowych zamachów na meczety w Christchurch. Podczas niedzielnego wiecu Erdogan stwierdził m.in., że sprawca „zapłaci za swoje zbrodnie”, nawet jeśli Nowa Zelandia nic w tej sprawie nie zrobi.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

– Wicepremier Peters stawi czoła tym wypowiedziom w Turcji. Uda się tam, by twarzą w twarz wyjaśnić nieporozumienia – powiedziała w środę szefowa nowozelandzkiego rządu Jacinda Ardern.

Na niedzielnym wiecu przed zaplanowanymi w Turcji na koniec marca wyborami lokalnymi Erdogan powiedział, że Turcja zmusi podejrzanego zamachowca Brentona Tarranta, by zapłacił za swoje zbrodnie, jeśli nie zrobi tego Nowa Zelandia.

Na wiecu odtworzono też fragment nagrania z ataków, które rejestrował sprawca.

Zobacz także

Peters potępił takie działania, podkreślając, że może to zagrozić bezpieczeństwu Nowozelandczyków przebywających za granicą.

Mimo to we wtorek na kolejnym wiecu wyborczym Erdogana ponownie odtworzono fragment nagrania, a dodatkowo wyświetlono na ekranie część „Manifestu”, jaki Brenton Tarrant zamieścił w internecie przed zamachami.

– Wszyscy światowi przywódcy, wszystkie organizacje, poczynając od ONZ, uważają, że był to atak wymierzony w islam i muzułmanów, ale nie nazywają tego po imieniu. Nie powiedzieli: to był chrześcijański terrorysta. Gdyby był muzułmanizmem, wówczas mówiliby o „islamskim terroryzmie”. To bardzo istotne. Zwracam się do Zachodu z pytaniem: dlaczego tego nie powiecie? – grzmiał prezydent Erdogan.

Zobacz także

Po tym wystąpieniu zareagował też premier Australii Scott Morrison i wezwał na spotkanie ambasadora Turcji. Podczas rozmów zażądał, by państwowy nadawca turecki przestał upubliczniać słowa Erdogana na temat wydarzeń w Christchurch. Australia rozważa nawet wystosowanie ostrzeżenia dla swoich obywateli planujących wyjazd do Turcji.

RadioZET.pl/PAP/JŚ