Jaki wysyła list do europosłów. W sieci kpiny. "A fe! Donosić na Polskę?"

21.11.2019 17:23
Patryk Jaki
fot. Twiter/Patryk Jaki

Po wyroku TSUE ws. KRS oraz Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego Patryk Jaki postanowił wyjaśnić europosłom meandry reformy sądownictwa autorstwa PiS. Napisał więc list, w którym to wyjaśnia, a jego kopie powrzucał do skrzynek pocztowych różnych deputowanych. Niektórzy nie mogli się powstrzymać od żartobliwych komentarzy. 

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł we wtorek, że to Sąd Najwyższy ma badać niezależność nowej Izby Dyscyplinarnej, by ustalić, czy może ona rozpoznawać spory dotyczące sędziów. Jak podkreślił, spory dotyczące prawa Unii Europejskiej nie mogą być rozstrzygane przez sąd, który nie jest niezawisły.

Wyrok TSUE ws. KRS oraz Izby Dyscyplinarnej SN

Trybunał zaznaczył też, że Krajowa Rada Sądownictwa, która składa wnioski z rekomendacją do prezydenta o powołanie na stanowisko sędziego, może robić to w sposób obiektywny, jednak tylko pod warunkiem, że będzie wystarczająco niezależna od władzy ustawodawczej i wykonawczej oraz od samego prezydenta.

Zobacz także

Wyrok ten wywołał - co było zresztą do przewidzenia - odmienne reakcje po obu stronach politycznego sporu. Opozycja uznaje go za kluczowy i ostatecznie przesądzający o politycznym wymiarze reform PiS. Rządzący z kolei uważają, że stanowisko TSUE wytrąca argumenty z rąk politycznych oponentów. 

Patryk Jaki pisze list do europosłów

Jednym z tych, który postanowił w tej sprawie zabrać głos, jest Patryk Jaki. Europoseł PiS postanowił wytłumaczyć politykom w Europarlamencie meandry reformy sądownictwa autorstwa Zjednoczonej Prawicy oraz nakreślić kontekst tzw. taśm Sławomira Neumann.

W tym celu napisał list, przetłumaczony na kilka języków, a jego kopie umieścił w skrzynkach pocztowych różnych deputowanych. "Po wyroku #TSUE , z którego opozycja totalna jest niezadowolona - zgodnie z obietnicą do skrzynek europosłów w rożnych językach trafiają #TasmyNeummana Czas, aby w UE zrozumieli dlaczego reforma w PL jest potrzebna" - napisał na Twitterze.

W dokumencie Jaki tłumaczy, że reforma sądownictwa prowadzona przez PiS to tak naprawdę dekomunizacja oraz odpolitycznienie sądów, które - jego zdaniem - popiera większość Polaków (tak, jak ogólnie rządy Zjednoczonej Prawicy). Przekonuje też, by eurodeputowani "nie wierzyli w fałszywe zarzuty domniemanym ataku na wymiar sprawiedliwości w Polsce".

Zobacz także

Jaki już wcześniej zapowiadał również, że przetłumaczy na różne języki tzw. taśmy Neumanna, aby uwrażliwić europejskich polityków na problem polskiego wymiaru sprawiedliwości. 

W komentarzach dworowali sobie z niego internauci, sugerując, że do pliku dokumentów powinien również dołączyć przekład takich sformułowań jak "zap...lać za miskę ryżu" (słynne zdanie z nagrań z restauracji Sowa & Przyjaciele, które wypowiedział Mateusz Morawiecki) oraz hejterską korespondencję przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości. 

Dziennikarze komentują list polityka Solidarnej Polski

Inicjatywa Jakiego wywołał ironiczne komentarze wśród przedstawicieli mediów. Jacek Czarnecki z Radia ZET zwrócił uwagę, że postawa polityka trąci hipokryzją. "A fe! Donosić na Polskę? Nieładnie... taka to moralność Kalego" - napisał na Twitterze:

Z innej strony obśmiał zaś Jakiego Bartosz Wieliński z "Gazety Wyborczej", podkreślając...niski poziom językowy pisma spreparowanego przez europosła. Jego zdaniem, "ośmiesza jego autora, partię oraz wyborców". "W #ECR, we frakcji do której należy @PatrykJaki jest czterech Anglików. Patryk miał gdzie iść po pomoc. Wolał pisać samemu" - czytamy we wpisie. 

"Faktycznie, list Patryka Jakiego sprawia wrażenie jakby powstał za pomocą internetowego translatora: szyk zdań jest przypadkowy, w tekście brakuje rodzajników i znaków interpunkcyjnych (w tym kropki na końcu zdania), a dobór słownictwa jest na poziomie 6 klasy podstawówki. W sumie tekst jest tak niejasny i nieporadny, że jego zrozumienie może być trudne dla osoby nie znającej kontekstu" - czytamy na Gazeta.pl. 

RadioZET.pl/Twitter/Gazeta.pl