Zamknij

Prezydent Turcji zapowiada odwet. "Milion ludzi zmierza do granicy"

03.02.2020 21:47
Wołodymyr Zełenski Recep Tayyip Erdogan
fot. PAP

Komplikuje się sytuacja na granicy turecko-syryjskiej. Goszczący na Ukrainie prezydent Recep Tayyip Erdogan stwierdził, że wydarzenia na pograniczu wymknęły się spod kontroli. Przyznał, że do Turcji zmierza ok. milion osób, głównie uchodźców z objętej wojną domową prowincji Idlib.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Turcja zaangażowała się w interwencję na północy Syrii jesienią ubiegłego roku. Operacja była powiązana z opuszczeniem regionu przez Amerykanów, została odebrana jako zdrada Kurdów, wiernych sojuszników w walce z Państwem Islamskim (IS).

Wskutek zaostrzenia walk w regionie Idlibu, sytuacja w Syrii, zamiast polepszyć się, wymknęła się spod kontroli. Turcja mierzy się z kolejnymi stratami – po poniedziałkowym ostrzale zginęło ośmiu tureckich wojskowych i cywilów.

Zobacz także

Nie możemy się z tym godzić. Podejmujemy odpowiednie kroki z powietrza i lądu. Będziemy je kontynuować

– zapowiedział Erdogan.

Agencja Interfax Ukraina podała, że prezydent Turcji oskarżył Rosję o bierność w obliczu operacji wojsk syryjskich. Reżim Baszara el-Asada współpracuje z Rosją.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wyraził solidarność z Turcją.

Ukraina, która szósty rok jest w stanie wojny, jak nikt inny rozumie i podziela ból takiej straty

– oświadczył Zełenski.

Rosyjski resort obrony oświadczył dziś, że wojsko Turcji znalazło się pod ostrzałem syryjskich sił rządowych w prowincji Idlib, bo Ankara „nie ostrzegła Moskwy, że będzie w tym regionie przeprowadzać operacje militarne”.

Erdogan: Byliśmy cierpliwi. Milion ludzi ucieka w naszą stronę

Prezydent Turcji wypomniał Rosji przyzwalanie na dzisiejszy atak jej syryjskiego sojusznika.

Byliśmy cierpliwi. Przez ataki syryjskiego reżimu, na które Rosja przymykała oczy, ponad milion ludzi ucieka w stronę naszej granicy

– wyliczał Erdogan, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.

Zaznaczył, że Turcja podejmuje kroki mające na celu osiedlenia uchodźców. W pierwszej kolejności - na terytorium Syrii.

Erdogan: Turcja nie godzi się na aneksję Krymu

Erdogan zapewnił, że Turcja popiera integralność terytorialną Ukrainy i nie godzi się z aneksją Krymu z 2014 roku.

Zobacz także

- Po nielegalnej aneksji Krymu krymscy Tatarzy byli zmuszeni do zostawienia swojej ojczyzny, przyglądamy się temu procesowi. Będziemy kontynuować pomoc krymskim Tatarom – zapewnił Erdogan.

 RadioZET.pl/PAP