Zamknij

Przesmyk suwalski - gorący punkt na mapie NATO. Ważna deklaracja premiera

23.06.2022 17:35
Maeusz Morawiecki
fot. KENZO TRIBOUILLARD/AFP/East News/Wikimedia.org

Przesmyk suwalski to newralgiczny punkt na mapie paktu Sojuszu Północnoatlantyckiego. "Najgroźniejsze miejsce na Ziemi znajduje się teraz w Polsce" - pisał portal Politico, mając na myśli właśnie ten potencjalny punkt zapalny w Europie. - Poruszymy kwestię przesmyku suwalskiego i wzmocnienia flanki wschodniej na szczycie UE - zadeklarował w czwartek w Brukseli premier Mateusz Morawiecki.

W Brukseli rozpoczyna się w czwartek dwudniowy szczyt Unii Europejskiej, w którym bierze udział premier Mateusz Morawiecki. Podczas briefingu przed posiedzeniem szef rządu powiedział, że tematem obrad będzie dalsza pomoc Ukrainie. Zapowiedział też, że będzie wnioskował o wsparcie Ukrainy kwotą co najmniej 9 mld euro. - Tak, żeby mogły działać przynajmniej niektóre szpitale, szkoły, policja, straż graniczna, podstawowe funkcje państwa - dodał. Zaznaczył również, że poruszony zostanie także temat dalszego wsparcia Ukrainy bronią i sprzętem wojskowym.

Jak dodał, przedmiotem dyskusji będzie także kwestia nadania statusu kandydata do UE dla Ukrainy, a także dla Mołdawii oraz "otwarcie perspektywy europejskiej również dla Gruzji". Morawiecki wyraził również nadzieję, że Ukraina otrzyma status kandydacki do UE i "przez to ta nadzieja Ukrainy na utrzymanie niepodległości i suwerenności zostanie także podtrzymana".

- Będziemy także rozmawiali o bezprecedensowym kryzysie energetycznym, który jest dzisiaj przedmiotem dyskusji we wszystkich stolicach europejskich. Putin i Rosja dążą do destabilizacji w Europie, do tego, aby poparcie społeczne, wsparcie opinii publicznej dla Ukrainy osłabło - my temu przeciwdziałamy - mówił.

Przesmyk suwalski zagrożony? Mateusz Morawiecki deklaruje

Premier zapowiedział, że podczas rozpoczynającego się w czwartek unijnego szczytu zamierza poruszyć temat przesmyku suwalskiego. - Dzisiaj, Polska razem z Litwą jest w epicentrum tego dyplomatycznego starania się o wzmocnienie flanki wschodniej NATO, ale także flanki wschodniej UE - powiedział.

Przypomnijmy, wcześniej Morawiecki oświadczył ws. przesmyku suwalskiego, że jest świadomy ryzyka. Zaznaczył, że "ze strategicznego punktu widzenia przesmyk suwalski jest uważany przez strategów NATO za jeden z newralgicznych punktów, za jedno z newralgicznych miejsc na mapie paktu Sojuszu Północnoatlantyckiego". – Ten punkt jest szczególnie brany pod uwagę w naszych wewnętrznych planach wojskowych. Dlatego obecność naszych jednostek wojskowych jest tam bardzo mocna – podkreślił.

Dodał, że niedaleko przesmyku suwalskiego stacjonują też międzynarodowe siły Paktu Północnoatlantyckiego. – A więc nasze zabezpieczenie jest właściwe, jest adekwatne, jesteśmy w pełni świadomi tych ryzyk – podsumował.

Przesmyk suwalski to obszar wokół Suwałk, Augustowa i Sejn, łączący Polskę z Litwą i pozostałymi krajami bałtyckimi, zarazem oddzielający należący do Rosji Obwód Kaliningradzki od Białorusi. Przed kilkoma dniami portal Politico, powołując się na zachodnich planistów wojskowych, napisał, że w razie starcia między Rosją a NATO przesmyk suwalski prawdopodobnie byłby "pierwszym punktem kontaktu".

Inną kwestią - mówił Morawiecki - którą omówią unijni przywódcy, będzie kryzys żywnościowy. - Putin chce sprowokować głód w północnej Afryce i na Bliskim Wschodzie. Polska jest dzisiaj ważnym kanałem tranzytu ukraińskiego zboża i ukraińskich towarów do Afryki Północnej i na Bliski Wschód. Odgrywamy tutaj kluczową rolę. Możemy jeszcze wzmocnić nasze działania, jeżeli otrzymamy wsparcie ze strony UE - oświadczył szef rządu.

RadioZET.pl/PAP - Mikołaj Małecki, Aleksandra Rebelińska, Rafał Białkowski

C