Zamknij

Putin przejmie pełnię władzy? Nowa konstytucja uczyni go niemal carem

11.03.2020 11:34
Władimir Putin
fot. Bartosz KRUPA/East News

Rosyjska Duma przyjęła dziś zmiany w konstytucji kraju. Zakładają one m. in. możliwość ponownego ubiegania się o urząd prezydenta przez Władimira Putina. Zmiany zwiększają władzę i wpływy urzędu prezydenta czyniąc w Rosji, już oficjalnie, system prezydencki.  

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Rosja przyjmuje poprawki do konstytucji. Zmiany doprowadziły już do zmian rządu premiera Dmitrija Miedwiediewa, który objął inne stanowisko państwowe.

Zobacz także

Ustawa zmieniająca konstytucję Rosji została dziś pozytywnie przegłosowana przez Dumę. W odpowiedniku rosyjskiego Sejmu za zmianami opowiedziało się 383 deputowanych, 43 się wstrzymało, nikt nie był przeciw. Głosowanie w izbie wyższej (Radzie Federacji) odbędzie się jeszcze dziś, będzie to raczej formalność.G

W szeregu poprawek pojawiła się ta dotycząca kadencji prezydenckich. Głosi ona, że ograniczenie kadencji szefa państwa do dwóch nie obowiązuje osoby, która zajmowała urząd prezydenta w momencie wejścia poprawki w życie. To oznacza, że prezydent Władimir Putin będzie mógł ubiegać się o reelekcję w wyborach w 2024 roku, gdy kończy się jego druga pod rząd kadencja.

Do tej pory konstytucja ograniczała liczbę kadencji prezydenckich do dwóch pod rząd.

Putin zbiera pełnię władzy. Wybierze premiera, nawet ministrów

Inne z poprawek przewidują m. in., że Duma Państwowa będzie zatwierdzała kandydaturę premiera proponowaną przez prezydenta. Obecnie parlament „wyraża zgodę” na kandydaturę. Jeśli jednak trzy razy odrzuci propozycję premiera, prezydent ma prawo do rozwiązania Dumy i wyznaczenia nowych wyborów bądź też do samodzielnego mianowania premiera.

Zobacz także

Podobnie będzie wyglądała sprawa z trybem mianowania całego rządu. Gabinet ma proponować premier, a Duma Państwowa będzie go zatwierdzać. Jeśli deputowani odrzucą ponad jedną trzecią proponowanych ministrów, to prezydent będzie mógł ich albo mianować samodzielnie bądź rozwiązać parlament.

W konstytucji Rosji pojawił się zapis, że prezydent „ogólnie kieruje” działalnością rządu. Zyska też prawo do odwołania premiera i jednocześnie pozostawienia ministrów. Obecnie ma prawo jedynie do dymisji całego rządu, z którego niedawno skorzystał.

Prezydent zawładnie prokuraturą, wpłynie na sądy

Zmiany zakładają też zwiększenie kontroli prezydenckiej nad prokuraturą. Obecnie prokurator generalny z zastępcami są mianowani za zgodą wyższej izby parlamentu. W poprawce prezydent będzie konsultował decyzję w ich sprawie z rosyjskim senatem, ale decyzję podejmie sam.

Rozszerzą się też uprawnienia prezydenckie w przypadku wpływania na sądownictwo. Będzie od teraz mógł zainicjować zakończenie ich pełnomocnictw. Obecnie mogą to czynić tylko sami sędziowie. Prezydent wskaże też 30 kandydatów do rosyjskiego Senatu (do tej pory było to 17). Będą mogli w niej zasiadać np. byli prezydenci. Zostaną oficjalnie nazwani senatorami – do tej pory byli deputowani do izby wyższej.

Koniec z obcymi obywatelstwami dla kierownictwa państwa

Zmiany wykluczają posiadanie obywatelstwa obcych państw prezydentowi, parlamentarzystom, premierowi i ministrom. Wyżsi urzędnicy nie mogą również posiadać kont bankowych za granicą. Nie ma natomiast zakazu posiadania nieruchomości poza granicami Rosji.

Pojawiły się też zapisy o „przeciwdziałaniu fałszowaniu historii” i poprawka o tym, iż Rosja jest spadkobierczynią ZSRR.

Po przegłosowaniu zmian w izbie wyższej, do zmian w konstytucji potrzebne będzie jeszcze referendum. Zgodnie z przepisami władze powinny to uczynić w ciągu roku. Już dziś wiemy, że głosowanie w Rosji zarządzono 22 kwietnia. Przed głosowaniem Putin podpisze ustawę i oceni ją Sąd Konstytucyjny. Po ogólnokrajowym głosowaniu ustawa wejdzie w życie.

Nieliczne protesty

Przed budynkiem Dumy Państwowej w centrum Moskwy trwały w środę rano jednoosobowe pikiety, których uczestnicy protestowali przeciwko poprawkom do konstytucji. Organizowała je opozycyjna partia Jabłoko.

RadioZET.pl/PAP