Rosyjska prasa o obchodach rocznicy wybuchu II WŚ w Polsce: Fałszowanie historii

02.09.2019 12:11
Władimir Putin
fot. Angelika von Stocki/FaceToFace/REPORTER/Reporter

Rosyjska prasa obszernie rozpisuje się na temat polskich obchodów 80. rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej. Przeważa przekaz o „fałszu” historycznym i „antyrosyjskim przekazie”. 

Rosyjska prasa i portale szeroko opisują dwudniowe obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, organizowane w Polsce. W opiniach dominuje krytyka z powodu niezaproszenia delegacji Rosji na uroczystości, padają zarzuty o „fałszowanie” historii i „antyrosyjskość” władz Polski.

Zobacz także

Rosyjskie media niepochlebnie komentują obchody 80. rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej. „Rossijskaja Gazieta” pisze o tym, że „Warszawa sprywatyzowała II wojnę światową”. Pojawia się również porównanie uroczystości żałobnych do „odpychającego show PR-owskiego, zorganizowanego przez PiS”. Ta sama gazeta cytuje znanego z antypolskich wypowiedzi Władimira Żyrinowskiego. Wieloletni poseł rosyjskiej Dumy miał stwierdzić, że „to Europa wychowała Hitlera przeciwko ZSRR, a Polska znalazła się wśród tych, którzy oklaskiwali Hitlera”.

„RG” pisze o celowym niezaproszeniu prezydenta Rosji Władimira Putina i oznajmia, że Polsce nie zależało na „pełnowartościowych obchodach”.

Zobacz także

Niezawisimaja Gazieta” zaznacza, że prezydent RP Andrzej Duda „nie wspomniał o udziale ZSRR w wyzwoleniu Polski spod okupacji hitlerowskiej”. I wypomina niejako, że mówił wyłącznie o 17 września 1939 roku (najeździe ZSRR na Polskę), zbrodni w Katyniu czy celowym braku pomocy dla powstania warszawskiego w sierpniu 1944 roku.

Nataliia Portiakova pisze z kolei o „historycznie fałszywych” obchodach w gazecie i portalu „Izwiestija”. Dostrzega, że nie zaproszono prezydenta Rosji, inaczej niż dziesięć lat wcześniej. Punktuje też nieobecność prezydenta USA Donalda Trumpa, co obniżyło „globalne znaczenie obchodów”.

Zobacz także

Z kolei „Moskowskij Komsomolec” pisze o „wszczynaniu wojny o historię przez Polskę”. Krytykuje Warszawę za niezaproszenie Władimira Putina, dostrzega też przytyk szefa MON Mariusza Błaszczaka pod adresem Moskwy. „Mariusz Błaszczak uważa, że jego kraj wciąż nie otrzymał należnych mu pieniędzy z winy Rosji” – czytamy.

RadioZET.pl/ Rossijskaja Gazieta/ Niezawisimaja Gazieta/ iz.ru/ mk.ru