Zamknij

Brytyjski wywiad: Kreml chce zainstalować w Kijowie prorosyjski rząd

23.01.2022 13:54
Wywiad: Rosja chce przewrotu na Ukrainie
fot. Sergei Savostyanov/SPUTNIK Russia/East News

Rosja stanie w obliczu poważnych sankcji gospodarczych, jeśli spróbuje zainstalować na Ukrainie marionetkowy, prorosyjski rząd - oświadczył w niedzielę zastępca brytyjskiego premiera Dominic Raab. Informacje o możliwości takiego rozwoju wydarzeń podał wcześniej tamtejszy wywiad. Rosyjskie MSZ zaprzeczyło tym doniesieniom.

Od miesięcy narasta napięcie między Rosją a Ukrainą. Moskwa skoncentrowała przy granicy z zachodnim sąsiadem ok. 100 tysięcy żołnierzy. O możliwej agresji, w dobie niekończących się rokowań międzynarodowych, mówią już wprost przywódcy USA, czy państw Europy Zachodniej.

W weekend wywiad brytyjski przekazał, że oczekiwaniem Kremla jest zmiana władzy na Ukrainie, przez obsadzenie w Kijowie prorosyjskiego przywódcy. Jako potencjalny kandydat brany jest pod uwagę były ukraiński deputowany Jewhen Murajew.

Wywiad brytyjski: Rosja chce przewrotu na Ukrainie. Kreml zaprzecza

Ponadto rosyjskie służby wywiadowcze mają utrzymywać kontakty także z innymi byłymi ukraińskimi politykami. Wicepremier Wielkiej Brytanii Dominic Raab w rozmowie ze stacją Sky News powiedział, że jego kraj i inne z Europy Zachodniej nałożą sankcje gospodarcze i finansowe na Rosję, jeśli ta zaatakuje Ukrainę.

- Będziemy wspierać ich (Ukraińców, przyp.) w bronieniu się. Ale też (głośno) mówiąc, wraz ze społecznością międzynarodową, z sojusznikami z NATO na Zachodzie, że stoimy ramię w ramię i będą bardzo poważne konsekwencje, jeśli Rosja podejmie taki ruch, próbując dokonać inwazji, a także instalując tam marionetkowy reżim - mówił zastępca brytyjskiego premiera.

Brytyjczycy gotowi do wsparcia Ukrainy. Wojsk jednak nie wyślą

Niemniej odparł, że w przypadku wojny jest mało prawdopodobne, by Brytyjczycy wysłali swoje wojska na wschód Europy. – Angażujemy się w programy szkoleniowe, by wspierać Ukraińców w bronieniu się. To jest absolutnie słuszne – wyjaśnił Raab.

Tymczasem wspomniany przez MSZ Murajew, z byłej prorosyjskiej Partii Regionów, powiedział gazecie "The Observer", że byłby mało prawdopodobnym kandydatem na szefa marionetkowego rządu Moskwy. – Wydaje się, że brytyjskie ministerstwo spraw zagranicznych wszystko pomieszało. To nie jest zbyt logiczne. Mam zakaz wjazdu do Rosji. I to nie wszystko, bo też pieniądze firmy mojego ojca zostały skonfiskowane – przekonywał.

Kreml tym doniesieniom zaprzecza, ale wciąż grupuje wojska przy granicy z Ukrainą i domaga się od NATO i Amerykanów pisemnych odpowiedzi na swoje żądania. Amerykanie zapowiedzieli, że jak Rosja zaatakuje Ukrainę, to nie dojdzie do uruchomienia gazociągu Nord Stream 2. W przyszłym tygodniu Amerykanie pisemnie odpowiedzą na żądania Rosji, z których główne dotyczą wycofania wojsk NATO z flanki wschodniej.

RadioZET.pl/PAP/Anna Józefowicz

C