Zamknij

"Rosja nie ma wyboru". To może być jedyna opcja dla Putina

04.08.2022 09:57
Putin
fot. PAP/EPA

Po ataku na Ukrainę Rosja jest coraz bardziej izolowana na arenie międzynarodowej. Skutkuje to m.in. kurczącymi się zasobami militarnymi. Władimir Putin poszukuje więc sojuszników, a jednym z nim może być Iran, który wysyła Moskwie drony swojej produkcji. - Kreml będzie miał coraz więcej trudności, by zasilać wojenną machinę w Ukrainie. Musi się więc decydować na wszystkie dostępne opcje - komentuje w rozmowie z Wirtualną Polską b. wiceszef MON gen bryg. Stanisław Koziej.

Rosja zacieśnia ostatnio relacje z Iranem. Świadczy o tym m.in. niedawna wizyta Władimira Putina w Teheranie oraz doniesienia o zakupie irańskich dronów, które od kilku dni pojawiają się w mediach. Podał je m.in. Instytut Studiów nad Wojną.

Amerykański think tank informował, że oprócz samolotów bezzałogowych do Rosji mieli zostać wysłani także piloci i inżynierowie. Ich zadaniem ma być zgłębienie tajników obsługi myśliwców Su-35, które mogą być częścią wymiany z Iranem. 26 lipca 2022 roku irańska agencja MEHR przekazała, że Iran i Rosja podpisały umowę o współpracy w zakresie lotnictwa cywilnego.

"Rosja jest w niewygodnej sytuacji". Ekspert o współpracy z Iranem

Jak podkreślają eksperci, nie byłoby tego wszystkiego bez rosyjskiej napaści na Ukrainę i sankcji, jakie w reakcji na nią Zachód wprowadził wobec Moskwy. Rosjanie - których zasoby militarne się kurczą bądź nie są tak szerokie i skuteczne, jak przewidywano - mają niewielkie pole manewru, jeśli chodzi o sojuszników w zakresie technologii wojskowych. Mówi o tym w rozmowie z Wirtualną Polską gen. bryg. Stanisław Koziej, były wiceszef MON, a w latach 2010-2015 szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

- Wsparcie zewnętrzne dla Moskwy ogranicza się do państw takich, jak Iran czy Korea Północna. Ta druga opcja z oczywistych względów na niewiele się zda. Rosja jest więc w niewygodnej sytuacji w kwestii uzupełniania militarnych braków. Ma ograniczoną liczbę partnerów, a międzynarodowe sankcje komplikują nawet proces własnej produkcji broni ze względu na brak komponentów sprowadzanych z zagranicy - ocenia. 

Z tego względu Kreml będzie miał coraz więcej trudności, aby zasilać wojenną machinę w Ukrainie. Musi się więc decydować na wszystkie dostępne opcje

gen bryg. Stanisław Koziej

Koziej zauważa, że Kreml "potrzebuje dronów jak kania dżdżu", ponieważ "bezzałogowe statki powietrzne okazują się koniecznym środkiem we współczesnej walce. - Wykorzystuje się je jako środki rozpoznania, ale coraz częściej także jako środki rażenia - dodaje. 

"Rosja nie ma wyboru". Iran jedyną opcją Putina?

Czy to oznacza, że Iran otwarcie wspiera Rosję w trakcie wojny? To wcale nie jest takie proste. - Decydenci irańscy wskazywali co prawda, że głównymi winowajcami inwazji są państwa NATO i "imperialistyczne interesy Stanów Zjednoczonych", jednak Rosji nie udało się zaktywizować irańskich bojowników z różnych organizacji - podkreśla, również w rozmowie z WP, ekspert ds. bliskowschodnich Paweł Rakowski.

Jego zdaniem względna neutralność w tej sprawie leży w interesie irańskich władz, którym jawne poparcie Rosji mocno skomplikowałoby stosunki z Zachodem. - Iran nie stoi na straconej pozycji względem Zachodu. Władze w Teheranie chcą mieć otwartą ścieżkę negocjacji ws. traktatu nuklearnego, a także otwarcia kraju na rynki zachodnie - analizuje.

Nie da się jednak ukryć, że Putin marzy o pogorszeniu relacji na linii Waszyngton-Teheran. - Rosja nie ma za dużo opcji do wyboru. Władze na Kremlu są dziś skutecznie izolowane. Jedną z alternatyw mogłoby być wsparcie ze strony Chin, ale władze w Pekinie są dość pragmatyczne. Na pewno nie będą zaopatrywać Moskwy w uzbrojenie, które byłoby objęte sankcjami, nie chcąc narazić się na straty w relacjach międzynarodowych - przypomina zaś Koziej.

RadioZET.pl/wp.pl

C