Zamknij

Emocje w Rosji po słowach wiceszefa MSZ: "Rusofobia, niewdzięczność, kłamstwa"

17.01.2020 17:36
rosja
fot. Xinhua News/ East News

Zarzutami o kłamstwa historyczne i rusofobię zareagowali przedstawiciele parlamentu Rosji na wypowiedzi wiceszefa polskiego MSZ Pawła Jabłońskiego, który w piątek powiedział, że 17 stycznia 1945 roku nastąpiło nie wyzwolenie Warszawy, a przyniesienie niewoli.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Szef komisji spraw zagranicznych Dumy Państwowej, niższej izby parlamentu Rosji, Leonid Słucki określił tę wypowiedź jako "rusofobię, niewdzięczność i kłamstwo historyczne" i zarzucił władzom polskim "amnezję".

Zobacz także

Zdaniem Słuckiego Armia Czerwona "nie tylko przyniosła wolność", ale również uratowała życie przyszłych pokoleń Polaków. "ZSRR pomagał w odbudowaniu zrujnowanej w wyniku wojny polskiej gospodarki" - zauważył deputowany.

Również Oleg Morozow z wyższej izby parlamentu Rosji, Rady Federacji, oświadczył, że gospodarka powojennej Polski "odrodziła się dzięki ZSRR". Stanowisko wiceszefa polskiego MSZ Morozow nazwał "typowym przykładem kłamstwa historycznego" i "próbą pisania historii na nowo, przez wzgląd na obecne nastroje antyrosyjskie dominujące w polskich elitach".

SŁUCHAJ PODCASTU

Wiceprzewodniczący Dumy Piotr Tołstoj oznajmił, że ostatnie wypowiedzi polskich polityków wywołują zdumienie i oburzenie oraz że przedstawicieli polskich władz ogarnęła "rusofobiczna histeria i ignorancja historyczna". "Pozostaje nam tylko jedno: pamiętanie i czczenie własnej historii, przeciwstawianie się wszelkimi siłami pisaniu jej na nowo, bronienie naszej pamięci historycznej na wszelkich forach międzynarodowych" - powiedział Tołstoj.

Zobacz także

Wiceszef polskiego MSZ: To nie było wyzwolenie, to było przyniesienie nowej niewoli

Wiceszef MSZ RP Paweł Jabłoński powiedział w piątek na briefingu po uroczystości upamiętnienia aresztowania przez radzieckie NKWD szwedzkiego przedsiębiorcy i dyplomaty Raoula Wallenberga, że obecnie coraz częściej mamy do czynienia z próbą zakłamywania historii. "17 stycznia 1945 roku Armia Czerwona wkroczyła do Warszawy zrujnowanej po Powstaniu Warszawskim, kiedy to Armia Czerwona stała i patrzyła z drugiego brzegu Wisły na to, jak Warszawa jest niszczona. To nie było wyzwolenie, to było przyniesienie nowej niewoli komunistycznej i o tym musimy pamiętać, szanując oczywiście indywidualnych żołnierzy" - mówił wiceminister.

Zobacz także

W piątek wieczorem 17 stycznia w Moskwie odbędą się obchody określane przez organizatorów jako "75. rocznica wyzwolenia Warszawy przez Armię Czerwoną" podczas II wojny światowej. W stolicy Rosji zaplanowano pokaz fajerwerków i artyleryjskie salwy honorowe.

RadioZET.pl/PAP/Twitter