Zamknij

Są oficjalne wyniki wyborów we Francji. "Policzek dla Macrona"

PAP
20.06.2022 09:29
wybory we Francji
fot. LUDOVIC MARIN/AFP/East News

Są oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych we Francji. Skupiona wokół prezydenta Emmanuela Macrona centroprawicowa koalicja Razem zdobyła 245 mandatów w 577-osobowym Zgromadzeniu Narodowym - ogłosiło w poniedziałek francuskie MSW. Tym samym nie zdobyła większości bezwzględnej. Lewicowa koalicja Nupes zajęła drugie miejsce i będzie miała 131 deputowanych.

Prawicowo-populistyczne Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen zdobyło 89 mandatów, a czwarte miejsce zajęli Republikanie, którzy do niższej izby parlamentu wprowadzą 61 deputowanych.

II tura wyborów parlamentarnych we Francji. Macron bez większości

W niedzielę odbyła się II tura wyborów, która zdecydowała o wyborze 572 deputowanych. Pięć mandatów zostało obsadzonych po I turze głosowania, przeprowadzonej 12 czerwca.

Frekwencja w I turze wyniosła 47,51 proc., w II - 46,23 proc.

W II turze na Razem zagłosowało 38,57 proc. wyborców (tydzień wcześniej 25,75 proc), a na Nupes - 31,6 proc. (w I turze - 25,66 proc.).

Prezydencka koalicja nie zdobyła większości bezwzględnej, czyli 289 mandatów. Macron będzie więc zmuszony wchodzić w koalicje z kolejnymi ugrupowaniami lub stworzyć rząd kohabitacyjny - zaznaczają komentatorzy.

Analitycy zwracają uwagę na bardzo doby wynik partii Marine Le Pen, która w poprzednich wyborach parlamentarnych w 2017 r. zdobyła zaledwie osiem mandatów, a obecnie osiągnęła historyczny wynik, stając się drugą siłą opozycyjną w izbie niższej parlamentu.

"Policzek dla Macrona"

Francuskie media, komentując jeszcze sondażowe wyniki II tury wyborów parlamentarnych w niedzielę, pisały o „policzku dla Macrona” oraz wskazywały, że brak większości bezwzględnej w Zgromadzeniu Narodowym koalicji prezydenckiej może oznaczać, że Francja stanie się krajem „niezarządzalnym”.

„Wyniki tych wyborów to okrutna lekcja dla szefa państwa” – pisał w komentarzu redakcyjnym dyrektor redakcyjny dziennika Alexis Brezet, ogłaszając, że „skrajna lewica jest u bram władzy” w kraju, stając się pierwszą siłą opozycyjną Francji, a największym wygranym tych wyborów jest skrajna prawica, tj. Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen, które osiągnęło najlepszy wynik wyborczy w historii z 8 mandatów uzyskanych w 2017 r. do 80-90 obecnie.

Według „Le Figaro” to jednak Republikanie, 3. partia opozycyjna stanie się języczkiem u wagi po wyborach i potencjalnym partnerem koalicyjnym dla prezydenta Macrona w niższej izbie parlamentu.

„Upadek macronii, policzek dla Macrona, szokująco dobry wynik Zjednoczenia Narodowego” – ogłosił z kolei na okładce dziennik „Liberation”, krytykując brak kampanii wyborczej polityków obozu rządzącego oraz brak strategii i pomysłu na Francję ze strony samego prezydenta.

RadioZET.pl/PAP

C