Zamknij

Komisja Europejska żąda wyjaśnień ws. "stref wolnych LGBT+". Stawką nawet 50 mld euro dotacji

PAP
06.09.2021 22:14
Strefa wolna od LGBT+
fot. Bartosz Staszewski/East News (ilustracyjne)

Komisja Europejska poprosiła władze polskich województw o wyjaśnienia w sprawie „stref wolnych od LGBT+” w ramach wszczętej w lipcu procedury naruszenia prawa UE. Bruksela na odpowiedź czeka do połowy września. Stawką są dotacje unijne przeznaczone dla polskich samorządów.

Stref wolnych od LGBT+, jak potocznie nazywane są uchwały samorządów polskich w sprawie obrony tradycyjnych wartości rodzinnych, znalazły się w orbicie zainteresowania Komisji Europejskiej. - 3 września (piątek) służby Komisji Europejskiej wysłały pismo do władz pięciu polskich regionów, które przyjęły pięć tzw. rezolucji stref wolnych od LGBT+, podkreślając wagę odpowiedzi na wezwanie do usunięcia uchybienia, wysłane 15 lipca do Polski - przekazała PAP rzeczniczka KE Vivian Loonela.

Komisja 15 lipca wszczęła postępowanie o naruszenie prawa UE przeciwko Polsce "związane z równością i ochroną praw podstawowych". "W przypadku Polski Komisja uważa, że władze polskie nie ustosunkowały się w pełni i w odpowiedni sposób do zapytania Komisji dotyczącego charakteru i wpływu uchwał dotyczących tzw. stref wolnych od ideologii LGBT, przyjętych przez kilka polskich regionów i gmin" - oznajmiła wtedy Komisja.

"Strefy wolne od LGBT+". Bruksela żąda wyjaśnień

Uzasadniając swoją decyzję, KE wyraziła zaniepokojenie, że uchwały te "mogą naruszać prawo UE dotyczące niedyskryminacji ze względu na orientację seksualną". Należy zatem, jak przekonuje Komisja, przeprowadzić szczegółową analizę zgodności wspomnianych uchwał z prawem UE.

"Aby dokończyć swoją ocenę, Komisja potrzebuje adekwatnych i wyczerpujących informacji od władz polskich. Pomimo wyraźnego wezwania, jakie Komisja wystosowała w lutym, polskie władze nie dostarczyły do tej pory wymaganych informacji, wyraźnie unikając odpowiedzi na większość próśb ze strony Komisji" - poinformowała KE.

Pierwszy etap procedury naruszeniowej polega na przesłaniu do państwa członkowskiego wezwania do usunięcia uchybienia, w którym zwraca się o przekazanie dalszych informacji. 

Po wszczęciu procedury pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Anna Schmidt poinformowała w lipcu, że Komisja Europejska wystosowała pismo w sprawie uchwał o tzw. strefach wolnych od ideologii LGBT, na które Polska odpowiedziała we wskazanym terminie, czyli w kwietniu 2021 r. "Jesteśmy także w kontakcie z KE w tej sprawie" - napisała Schmidt na Twitterze.

Samorządy mogą stracić unijne dotacje

Rzecznik marszałka woj. lubelskiego Remigiusz Małecki poinformował, że do urzędu wpłynął e-mail z KE zawiadamiający o wstrzymaniu prac nad modyfikacją programu REACT-EU. W ramach pierwszej transzy środków z tego programu Lubelszczyzna miała otrzymać ok. 26 mln euro (ok. 120 mln zł). 

Opozycja przekonuje, że z powodu stanowiska "w sprawie wprowadzania ideologii LGBT do wspólnot samorządowych" region może stracić zarówno 120 mln zł z programu REACT-EU, jak i 10 mld zł z innych funduszy.

- "Wstrzymujemy" to nie znaczy "zabieramy, nie damy, nie przyznamy, nie macie państwo szans". Nie uderzałbym w tak mocne tony i nie straszył mieszkańców. (…) To jest tylko i wyłącznie wstrzymanie prac nad tym programem. Z tego maila nie wynika, że te pieniądze są "stracone, przekreślone" - powiedział rzecznik marszałka Remigiusz Małecki, komentując doniesienia polityków opozycji.

W poniedziałek "Gazeta Wyborcza" napisała, że Polska zaczyna tracić pieniądze z UE - może przepaść nawet 47,5 mld zł, jeśli samorządowcy nie wycofają się z tzw. uchwał anty-LGBT, gdyż Komisja Europejska zawiesiła rozmowy z pięcioma polskimi województwami na temat wypłat środków z programu REACT-EU.

Chodzi o województwa: podkarpackie, łódzkie, małopolskie, świętokrzyskie i lubelskie. Uchwały przeciwko "ideologii LGBT" podjęło w 2019 r. kilkadziesiąt samorządów różnego szczebla, m.in. sejmiki województw: małopolskiego, lubelskiego, podkarpackiego i świętokrzyskiego. Dokumenty krytykował m.in. ówczesny Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar i Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego.

RadioZET.pl/PAP - Łukasz Osiński,Piotr Nowak