Wojskowy zamach stanu w Sudanie. Prezydent Omar al-Baszir zatrzymany

Redakcja
11.04.2019 16:58
Wojskowy zamach stanu w Sudanie. Prezydent Omar al-Baszir zatrzymany
fot. PAP/EPA

Prezydent Sudanu Omar Baszir został zatrzymany i będzie przebywał "w bezpiecznym miejscu" - poinformował w czwartek minister obrony tego kraju gen. Awad Mohamed Ahmed ibn Auf. Oświadczył, że krajem przez dwuletni okres przejściowy będzie rządziła rada wojskowa.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Szef resortu w nadawanym na żywo w telewizji wystąpieniu ogłosił "upadek reżimu" i zapowiedział, że pod koniec dwuletniego okresu przejściowego odbędą się "wolne i sprawiedliwe" wybory.

Minister ogłosił trzymiesięczny stan wyjątkowy oraz poinformował o zamknięciu sudańskich granic i przestrzeni powietrznej. Wskazał, że obowiązywanie konstytucji zostaje zawieszone.

Dymisja prezydenta Algierii. Abdelaziz Buteflika odchodzi

Generał ogłosił też zawieszenie broni w całym państwie oraz wprowadzenie na miesiąc godziny policyjnej.

Minister poinformował również o rozwiązaniu rządu i parlamentu.

Źródła agencji Reutera twierdzą, że główny organizator trwających od grudnia protestów - Związek Zawodowy Pracowników i Wolnych Zawodów - nie zgadza się z działaniami ministra obrony i wzywa naród do dalszych demonstracji. Organizatorzy zapowiadali, że nie zgodzą się na wojskowe rządy.

AP podaje, że przed budynkiem ministerstwa obrony w czwartek zebrało się kilkadziesiąt tysięcy protestujących. Siedzący protest w tym miejscu rozpoczął się w sobotę.

Wcześniej w czwartek telewizja Al-Arabija informowała, że po blisko 30 latach władzy prezydent Sudanu ustąpił ze stanowiska, a w kraju trwa zamach stanu i dochodzi do aresztowań.

Koniec reżimu Omara al-Baszira?

Kiedy w mediach pojawiły się doniesienia o odejściu Baszira, zebrany pod budynkiem ministerstwa tłum zaczął tańczyć, śpiewać i skandować.

Początkowo trwające od połowy grudnia protesty w Sudanie spowodowane były rosnącymi cenami, a także brakiem żywności i paliw, szybko jednak zaczęto domagać się dymisji rządzącego krajem Baszira.

Zobacz także

Były to największe protesty podczas jego rządów. Zginęło w nich kilkadziesiąt osób. Siły bezpieczeństwa używały wobec uczestników akcji gazu łzawiącego, gumowych kul, żywej amunicji oraz pałek.

RadioZET.pl/PAP