„Osobliwy” list Trumpa do Erdogana. „Nie bądź twardzielem, nie bądź głupcem”

17.10.2019 10:45
Donald Trump
fot. PAP/EPA

„Nie bądź głupcem” oraz sugestia zniszczenia tureckiej gospodarki – takie „osobliwe” fragmenty zawiera list, jaki Donald Trump napisał do Recepa Erdogana. Pismo autorstwa prezydenta USA dotyczy niedawnej agresji Turcji wobec Kurdów w Syrii. 

Amerykańskie media opublikowały oficjalny list, który Donald Trump wystosował do prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana. Dokument datowany jest na 9 października, a więc dzień inwazji wojsk tureckich na zamieszkały przez Kurdów rejon północnej Syrii. 

Trump pisze do Erdogana

Prezydent USA apeluje w liście o wypracowanie rozwiązań, które zażegnałyby konflikt. Jednocześnie sugeruje, że byłby w stanie zniszczyć turecką gospodarkę, jeśli Erdogan nie zaprzestanie działań militarnych w regionie. „Nie chce pan być odpowiedzialny za rzeź tysięcy ludzi, a ja nie chcę być odpowiedzialny za zniszczenie tureckiej gospodarki – ale zrobię to” – napisał.

Pismo zawiera też wątek przetrzymywanego w Turcji amerykańskiego pastora Andrew Brensona oraz....cokolwiek osobliwe, bezpośrednie sformułowania pod adresem Erdogana, takie jak: „Historia będzie mogła spojrzeć na pana łaskawym okiem pod warunkiem, że zadziała pan we właściwy, ludzki sposób. I będzie patrzeć na pana już zawsze, jak na diabła, jeśli nie zdarzą się dobre rzeczy” czy „Niech bądź twardzielem. Niech bądź głupcem”. List zakończono zaś zdaniem „zadzwonię do ciebie później”. 

Turecka ofensywa w Syrii

Na ciekawą kwestię zwrócił natomiast uwagę były pracownik CIA Ned Price. W liście znajduje się bowiem informacja, że Trump poufnie dołączył do dokumentu korespondencję między nim a jednym z kurdyjskich dowódców. Zdaniem Price'a, taka praktyka może zaniepokoić pozostałych sojuszników Ameryki w kontekście tego, czy poufne informacje nie trafiają czasem w niepożądane ręce. „Czy to stała praktyka? Ile korespondencji NATO zostało przesłane do Putina?” – pyta retorycznie Price. 

Turcja prowadzi operację wojskową przeciw kurdyjskim milicjom Ludowe Jednostki Samoobrony (YPG) na północnym wschodzie Syrii. Ankara uważa je za terrorystów, jednak stanowią one trzon Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), które odegrały decydującą rolę w pokonaniu Państwa Islamskiego w Syrii; SDF kontrolują obecnie większość północnych terenów tego kraju. Ofensywa turecka ruszyła 9 października po ogłoszeniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa decyzji o wycofaniu żołnierzy amerykańskich z północnej Syrii.

RadioZET.pl/Twitter/Gazeta.pl