Zamknij

Turcja i Rosja podpisały rozejm ws. Syrii. Co z losem uchodźców?

05.03.2020 20:49
Władimir Putin, Recep Erdogan
fot. Sergey Guneev/SPUTNIK Russia/East News

Prezydenci Turcji i Rosji uzgodnili dziś w Moskwie warunki zawieszenia broni w syryjskiej prowinicj Ildib. Do północy 6 marca obie strony mają zakończyć walki, ma powstać też specjalny korytarz bezpieczeństwa. Bez odpowiedzi pozostaje za to los uchodźców przepędzonych przez Turków na granice z Grecją.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Oba państwa zadeklarowały dziś warunki rozejmu. Mają powstrzymać się od walk, ustanowić korytarz bezpieczeństwa o szerokości siedmiu mil wzdłuż dużej krajowej drogi M4.

Zobacz także

 Syryjska prowincja stała się areną walk po grudniowej ofensywie Turków. Ofensywa szła topornie, m. in. za sprawą „wyłączenia” tureckiego lotnictwa. Strona syryjska (reżim Bassara al-Asada, wspierany wojskiem rosyjskim) do dziś nie stroniła od nalotów na pozycje tureckie.

W sprawie prezydenci Putin i Erdogan podpisali dodatkowy protokół. Uzupełnia on pierwsze porozumienie z 2018 roku. Głosi, że przerwanie wszelkich działań bojowych w Idlibie nastąpi na obecnej linii rozgraniczenia o północy,  z czwartku na piątek. Drugi punkt dotyczy „korytarza bezpieczeństwa”, szczegóły w tej sprawie ustalą resorty obrony obu państw w ciągu tygodnia.

Zobacz także

Ofensywa Turcji skomplikowała, i tak trudną, sytuację Syryjczyków. Wskutek interwencji w pogrążonej w wojnie domowej (od 2011 roku) Syrii przesiedliło się kolejne blisko milion osób.

Turcja zostawia sobie furtkę. Chodzi o reżim Asada 

Erdogan miał powiedzieć Putinowi, że za ataki w Syrii odpowiada reżim el-Asada, a Turcja „pozostawia sobie prawo do odpowiedzi na wszelkie ataki ze strony reżimu”. Zapewnił też, że jego kraj zobowiąże się do pomocy uchodźcom syryjskim.

Prezydent Rosji liczy, że porozumienie pozwoli zakończyć cierpienia ludności cywilnej.

Nie zawsze zgadzamy się z tureckimi partnerami na temat tego, co dzieje się w Syrii, ale zawsze dotąd w momentach krytycznych udawało się nam znajdować punkty styczne

- mówił Putin.

Kryzys na granicy z UE nierozwiązany. Uchodźcy w martwym punkcie

Zawieszenie broni w Ildibie nie oznacza spokoju w Turcji. Setki tysięcy uchodźców zostało wypędzonych na granicę z Grecją. Ich dramat rozgrywa się w strefie przygranicznej. Premier Grecji, wsparty przez UE, zapewnia, że dla bezpieczeństwa Europy uchodźcy będą odsyłani do Turcji.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/News.sky.com/Reuters