Interwencja Turcji w Syrii. Unijni dyplomaci zastanawiają się nad reakcją

14.10.2019 13:07
Turcja UE
fot. PAP

Embargo, potępienie operacji militarnej albo sankcje – unijni ministrowie spraw zagranicznych zastanawiają się, jak wspólnota odpowie na turecką interwencję zbrojną w Syrii. Jak podaje PAP, reakcja UE ograniczyła się do oświadczenia szefowej dyplomacji Federici Mogherini.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

We wspólnocie nie ma jednomyślności w sprawie inwazji Turcji na przygraniczny rejon Syrii. Ministrowie spraw zagranicznych nie ustalili, jaka będzie wspólna reakcja UE na eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Państwa członkowskie będą dyskutować o tym, jak daleko są gotowe pójść z działaniami, jeśli chodzi o turecką aktywność wojskową w Syrii.

Federica Mogherini, szefowa unijnej dyplomacji

Węgry ostrożniejsze, Niemcy i Francja wstrzymują eksport broni

Za ostrożnością w tej sprawie opowiadają się Węgry. Szef tamtejszej dyplomacji, Peter Szijjarto, apelował o dialog z Turcją, celem uniknięcia napływu migrantów do Europy. Krytyczniej w sprawie Turcji wypowiadają się we Francji, Niemczech.  

Zobacz także

Debata szefów unijnych MSZ tworzy grunt pod szczyt w Brukseli, który zaplanowano na najbliższy czwartek i piątek. Eksport broni do Turcji wstrzymały Francja, Holandia, Belgia i Finlandia.

UE obawia się pogorszenia sytuacji humanitarnej w Syrii. Sprawa powiązana jest też z kryzysem związanym z migrantami i uchodźcami. W Turcji przebywa 3,6 mln syryjskich uchodźców, wspomaganych środkami unijnymi. Jak podało ONZ, po inwazji domy opuściło w Syrii kolejne 100 tys. osób.

 RadioZET.pl/PAP