Morawiecki w Brukseli ogłasza sukces. ''Nasze cele zostały osiągnięte''

02.07.2019 20:37
Mateusz Morawiecki
fot. PAP/EPA

Szefowa niemieckiego resortu obrony Ursula von der Leyen jest kandydatką na szefową Komisji Europejskiej. - Byliśmy o włos od wyboru kandydata radykalnego, kandydata ideologicznej lewicy Fransa Timmermansa - powiedział we wtorek w Brukseli premier Mateusz Morawiecki. Według premiera "proces wyboru tego kandydata odbywał się w sposób nie do końca transparenty".

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Szefowie państw i rządów krajów UE porozumieli się we wtorek co do obsady najważniejszych unijnych stanowisk. Zgodnie z nim Niemka Ursula von der Leyen została kandydatką na szefową Komisji Europejskiej, premier Belgii Charles Michel wybrany na przewodniczącego Rady Europejskiej - poinformował na Twitterze szef RE Donald Tusk.

Ponadto - jak poinformował Tusk - Rada Europejska nominuje Francuzkę Christine Lagarde na szefową Europejskiego Banku Centralnego, a Hiszpana Josepa Borrella na szefa dyplomacji UE.

Zobacz także

Szczyt UE w Brukseli. Morawiecki ogłasza sukces 

- Miałem świadomość, że decyzje podejmowane przedwczoraj i wczoraj są kluczowe dla przyszłości Unii Europejskiej na wiele lat do przodu - powiedział premier Morawiecki ma konferencji prasowej.

- Pokazaliśmy, że potrzebujemy kandydatów, którzy mają w sobie potencjał łączenia Europy, którzy nie antagonizują Europy, którzy nie obrażają państw członkowskich- przekonywał.

Pokazaliśmy, że potrzebujemy kandydatów, który mają w sobie potencjał łączenia Europy, którzy nie antagonizują Europy, nie obrażają państw członkowskich, którzy rozumieją różnice pomiędzy państwami europejskimi, bo to jedynie może prowadzić do wypracowania wspólnych polityk w ramach Unii Europejskiej

MATEUSZ MORAWIECKI

Z tego względu - zaznaczył - Polska sprzeciwiała się kandydaturze, "która była dla nas nieakceptowalna, kandydaturze Fransa Timmermansa, który nie był kandydatem łączącym Europę".

Jak zaznaczył, to jest nowe otwarcie dla Europy i ono wymaga nowych osób. - Doprowadziliśmy do tego, że przyjęte zostały propozycje z zupełnie nowymi kandydaturami - dodał. Morawiecki zaznaczył, że "byliśmy o włos od wyboru kandydata radykalnego, kandydata ideologicznej lewicy".

Zobacz także

Według premiera "proces wyboru tego kandydata odbywał się w sposób nie do końca transparenty". - Traktaty Unii Europejskiej, art. 17 jednoznacznie pokazują rolę Rady Europejskiej w procesie wyboru przewodniczącego Komisji Europejskiej. Podkreślałem to bardzo mocno podczas moich licznych wystąpień na Radzie Europejskiej, że musi być poszanowanie dla Traktatu i całego procesu wyboru przewodniczącego Komisji Europejskiej - mówił Morawiecki.

https://twitter.com/PremierRP/status/1146122997427822593

RadioZET.pl/PAP