To koniec konfliktu w Wenezueli? Opozycja rozmawia z Maduro

08.07.2019 08:58
To koniec konfliktu w Wenezueli? Opozycja rozmawia z Maduro
fot. AFP

Biuro prasowe lidera wenezuelskiej opozycji Juana Guaido poinformowało w niedzielę, że przedstawiciele opozycji spotkają się z na Barbados z przedstawicielami władz Wenezueli mimo zastrzeżeń odnośnie do legalności władzy prezydenta Nicolasa Maduro.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W wydanym w niedzielę przez opozycję oświadczeniu wskazano, że "naród wenezuelski, nasi sojusznicy i systemy demokratyczne na całym świecie są zgodne co do konieczności przeprowadzenia rzeczywiście wolnych i przejrzystych wyborów, co pozwoli na wyjście z kryzysu i rozpoczęcie konstruktywnych działań na rzecz przyszłości kraju".

"Będziemy uczestniczyć w spotkaniu z przedstawicielami uzurpatorskiego reżimu, korzystając z gościnności władz Barbadosu, aby zainicjować dialog, który pozwoli oswobodzić kraj od dyktatury" - zaznaczono w komunikacie, którego treść została opublikowana na Twitterze.

Zobacz także

Nie w nim wskazano, kiedy miałoby dojść do kolejnej rundy rozmów zorganizowanych w ramach formatu zaproponowanego przez Norwegię, której rząd wyraził w maju chęć mediacji w relacjach między reżymem Maduro i opozycją.

Wcześniej z otoczenia Juana Guaido - uznawanego przez rządy ponad 50 państw za prawowitego przywódcę Wenezueli - płynęły sygnały, że opozycja nie weźmie udziału w rozmowach, ponieważ jest dla niej jasne, iż Zjednoczona Partia Socjalistyczna Wenezueli (PSUV) chce rozmów "wyłącznie po to, by zyskać na czasie", a nie, by wspólnie poszukiwać rozwiązań.

Władze Wenezueli nie odniosły się na razie do informacji o wznowieniu rozmów w formacie norweskim.

Zobacz także

Pierwsza runda rozmów odbyła się w maju w Oslo i zgodnie z oczekiwaniami nie przyniosła przełomu. Opozycja zgodziła się na uczestnictwo w tych negocjacjach, gdy stało się jasne, że reżym Maduro dzięki poparciu resortów siłowych ma przed sobą perspektywę dalszego sprawowania władzy. Mimo międzynarodowego uznania siły opozycyjne nie kontrolują instytucji państwowych, które są podporządkowane kierownictwo jednej partii - PSUV.

Reuters podkreśla w komentarzu, że wielu działaczy opozycji jest przeciwnych rozmowom z Maduro, ponieważ dotychczasowe negocjacje nie kończyły się podpisaniem żadnego zobowiązującego dokumentu.

Kryzys w Wenezueli

W piątek Nicolas Maduro oświadczył, że Caracas jest za kontynuacją rozmów w formacie norweskim i że 208. rocznica proklamowania niepodległości Wenezueli jest dobrą okazją do rozpoczęcia dialogu. Lider opozycji Juan Guaido ocenił jednak, że "nigdy nie będzie dobrej okazji, by rozmawiać z tymi, którzy mają na swym koncie porwania, łamanie praw człowieka i rządy dyktatorskie".

Zobacz także

Ostatecznie jednak przedstawiciele opozycji zgodzili się uczestniczyć w rozmowach.

W Wenezueli od stycznia trwa kryzys polityczny i stan faktycznej dwuwładzy. Na fali masowych wystąpień przeciwko prezydentowi Maduro 23 stycznia tymczasowym prezydentem kraju ogłosił się Juan Guaido, przewodniczący parlamentu i przywódca opozycji, który uznał prezydenturę Maduro za nielegalną.

RadioZET.pl/PAP