Boris Johnson: Prędzej wyzionę ducha, niż opóźnię brexit

05.09.2019 21:55
Boris Johnson
fot. AP/Associated Press/East News

Komplikuje się sprawa wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Premier Boris Johnson, który w tym tygodniu stracił parlamentarną większość wciąż głęboko wierzy w szybki brexit bez umowy z UE.

Boris Johnson przemawiał dziś w Wakefield. Przed policjantami wystąpił wyraźnie zdekoncentrowany. Znacznie lepiej poradził sobie z pytaniami dziennikarzy.

Pytany m. in. o środową porażkę w Izbie Gmin (w trakcie przemówienia stracił parlamentarną większość) i ryzyko bezumownego brexitu zapewnił, że wierzy tylko w taki scenariusz. Chce, by Zjednoczone Królestwo opuściło UE ostatniego dnia października.

Tak, prędzej wyzionę ducha

B. Johnson, pytany o brexit z opóźnieniem

Szacuje się, że późniejsze opuszczenie Unii Europejskiej kosztowałoby W. Brytanię miliard funtów miesięcznie.

- Byłoby to kompletnie bez sensu – dodał premier Johnson.

Do tego potrzeba jednak poparcia parlamentu. Z racji jego utraty Johnson został niejako przymuszony do rozpisania wcześniejszych wyborów. Przyznał, że nie jest zwolennikiem tej opcji, ale dodał, że „szczerze mówiąc nie widzi innej opcji”.

Zobacz także

Podjęcie tej decyzji jest jedynym sposobem na załatwienie tego i popchnięcie naprzód. Czy chcecie, aby ten rząd wyprowadził nas (z UE) 31 października, czy też chcecie, aby Jeremy Corbyn i Partia Pracy pojechały 17 października na kluczowy szczyt w Brukseli i zasadniczo oddały UE kontrolę (nad procesem), utrzymując nas w Wspólnocie po 31 października?

Boris Johnson

RadioZET.pl/PAP