Zamknij

W. Brytania boi się koronawirusa? Organizują 30 tys. łóżek, kosztem pacjentów

17.03.2020 23:48
Wielka Brytania koronawirus
fot. TOLGA AKMEN/AFP/East News

Wielka Brytania nie prowadziła do tej pory spójnych działań w związku z zagrożeniem nowym koronawirusem. Jest ono jednak na tyle poważne, że rząd naprędce organizuje 30 tysięcy łóżek szpitalnych i odwołuje mniej pilne operacje w ciągu najbliższych trzech miesięcy. Medycy wyślą do domów „jak najwięcej pacjentów”, by „zwolnić personel i łóżka potrzebne do walki z koronawirusem”.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Europa z trudem walczy z pandemią koronawirusa. Gdy w Azji COVID-19 ewidentnie wyhamowuje, na Starym Kontynencie nabiera rozpędu. Państwa i sama UE zamykają granice, niektóre wprowadzają stany nadzwyczajne.

Zobacz także

Brytyjczycy z początku niespecjalnie przejmowali się zagrożeniem. Zalecono jedynie ograniczenia w kontaktach międzyludzkich, czy pracę zdalną. Życie na Wyspach toczy się jednak jak dawniej, w miastach odnotowuje się duże skupiska ludności. Mówi się wręcz o tym, że nacja chce nabyć odporność grupową.

Przewidywania nie są jednak optymistyczne. Państwowa służba zdrowia W. Brytanii nie udźwignie ciężaru pandemii. Już we wtorek Simon Stevens, szef NHS w Anglii, powiedział, że wszystkie operacje, które nie są pilne, zostaną odwołane od 15 kwietnia. W ten sposób Brytyjczycy mają zwolnić nawet 30 tysięcy łóżek. Spodziewają się bowiem szczytu zachorowań na COVID-19 za trzy-cztery tygodnie.

Zobacz także

W tym celu W. Brytania chce przygotować swoją służbę zdrowia na decydującą walkę z pandemią.

W ramach naszej gotowości do prawdopodobnego napływu większej liczby pacjentów z koronawirusem, będziemy podejmować wspólne działania. Przede wszystkim zawieszamy operacje, która nie są pilne

- powiedział Stevens parlamentarnej komisji zdrowia.

Zapewnił jednak, że zabiegi onkologiczne nadal będą wykonywane.

Zobacz także

Brytyjski rząd w ramach walki z pandemią koronawirusa w poniedziałek wieczorem zalecił powstrzymanie się od wszelkich kontaktów, które nie są niezbędne oraz ograniczanie przemieszczania się, zaś we wtorek - zalecił powstrzymanie się na co najmniej 30 dni od wszystkich podróży zagranicznych, o ile nie są niezbędne. We wtorek rząd Borisa Johnsona przedstawił z kolei projekt nadzwyczajnej ustawy do walki z epidemią koronawirusa. Przyzna ona przyznaje policji i urzędnikom imigracyjnym prawo do zatrzymywania ludzi i umieszczania ich w izolacji w celu ochrony zdrowia publicznego.

Nowe środki, które wprowadzimy w tym tygodniu na mocy ustawy nadzwyczajnej o koronawirusie, będą stosowane tylko wtedy, gdy będzie to absolutnie konieczne i aby zmaksymalizować ich skuteczność, muszą być zastosowane w odpowiednim czasie

- oświadczył minister zdrowia Matt Hancock.

 RadioZET.pl/PAP