Zamknij

Władimir Putin wygłosił szokujące przemówienie. "Tego chcą miliony ludzi"

30.09.2022 14:54

Podjęliśmy decyzję o włączeniu Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej, a także obwodów chersońskiego i zaporoskiego w skład Federacji Rosyjskiej - ogłosił w piątek prezydent Rosji Władimir Putin w propagandowym wystąpieniu na Kremlu. Tym samym Rosja łamie prawo międzynarodowe.

Władimir Putin
fot. PAP/EPA/GAVRIIL GRIGOROVSPUTNIK/KREMLIN POOL

Władimir Putin wydał w czwartek wieczorem dekrety uznające obwody chersoński i zaporoski za "suwerenne i niepodległe państwa". W piątkowym wystąpieniu powiedział, że jest przekonany, że Zgromadzenie Federalne (połączone izby parlamentu) poprze to postanowienie. - Takiego rozwiązania chcą miliony ludzi - dodał gospodarz Kremla.

Podkreślił, że mieszkańcy tych ziem są obywatelami rosyjskimi "na zawsze". Putin powołał się na nielegalne pseudoreferenda na ziemiach ukraińskich, w których ludzie, bojąc się o własne życie, musieli oddawać głosy. Zapewnił, że Rosja będzie bronić "wszelkimi środkami" terenów, które nazwał jej terytoriami.

Putin podjął decyzję o aneksji terytoriów Ukrainy

Wystąpienie Putina na Kremlu, w którym wielokrotnie oskarżał Zachód o zamiary zniszczenia Rosji, było często przerywane owacjami zebranych przedstawicieli władz. Decyzję rosyjskiego przywódcy ma zatwierdzić rosyjski parlament, a następnie oba terytoria, podobnie jak regiony doniecki i ługański, zostaną anektowane.

Działania Moskwy wywołały liczne reakcje zachodnich polityków i ekspertów, podkreślających, że przeprowadzone w ostatnich dniach pseudoreferenda, które usankcjonowały aneksję, były rażącym złamaniem prawa międzynarodowego i nie miały nic wspólnego z demokratycznymi procedurami.

Jak informowały ukraińskie władze i media, rosyjscy okupanci zmuszali mieszkańców podbitych terenów do udziału w pseudoreferendum, grożąc im bronią, a osoby odmawiające uczestnictwa były niekiedy wyrzucane ze swoich domów.

Proces liczenia głosów przypominał inscenizację dla propagandowych środków masowego przekazu, a ogłoszone wyniki, według których "zjednoczenie" z Rosją poparło około 80-95 proc. mieszkańców, miały zostać zatwierdzone na Kremlu na długo przed "referendami".

Przyłączenie okupowanych terytoriów w Donbasie, a także na południu Ukrainy jest trzecim naruszeniem integralności terytorialnej sąsiedniego kraju formalnie zatwierdzonym przez Kreml. W marcu 2014 roku Rosja dokonała aneksji Półwyspu Krymskiego, natomiast 21 lutego, na trzy dni przed inwazją na Ukrainę, Putin ogłosił uznanie samozwańczych Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej za niepodległe państwa. Rzekoma "obrona rosyjskojęzycznej ludności Donbasu" posłużyła następnie jako propagandowe uzasadnienie wojny.

loader

RadioZET.pl/PAP