Zamknij

Brytyjska opozycja ma nowego lidera. Keir Starmer na czele Partii Pracy

04.04.2020 12:23
Keir Starmer
fot. PAP/EPA

Keir Starmer, który dotychczas w gabinecie cieni brytyjskiej Partii Pracy był odpowiednikiem ministra ds. brexitu, został w sobotę nowym liderem tego ugrupowania, zastępując na tym stanowisku Jeremy'ego Corbyna. 

57-letni Starmer jest uważany za przedstawiciela centrowego skrzydła Partii Pracy, która to przez ostatnie 4,5 roku bardzo przesunęła się na lewo. Od początku był postrzegany jako faworyt partyjnych wyborów, w których w decydującej fazie brały udział także posłanki Rebecca Long-Bailey i Lisa Nandy.

Keir Starmer nowym liderem Partii Pracy

Starmer wygrał już w pierwszej turze uzyskując 56,2 proc. głosów, podczas gdy Long-Bailey - 27,6 proc., zaś Nandy - 16,2 proc. W wyborach wzięło udział ponad 490 tys. członków i zarejestrowanych sympatyków Partii Pracy.

- To zaszczyt i przywilej zostać wybranym na stanowisko przywódcy Partii Pracy. Z ufnością i nadzieją poprowadzę tę wielką partię w nową erę, abyśmy mogli, gdy nadejdzie czas, ponownie służyć naszemu krajowi - w rządzie - oświadczył Starmer w nagraniu wideo zamieszczonym na Twitterze.

Nawiązał też do trwającej epidemii koronawirusa, mówiąc, że "przypomina (ona) nam o tym, jak cenne jest życie, ale i jak kruche". "Przypomina nam o tym, co naprawdę jest ważne - o naszej rodzinie, o naszych przyjaciołach, o naszych relacjach, o miłości, którą mamy między sobą, o naszym zdrowiu, o związkach z tymi, których nie znamy. Te składają się na społeczeństwo. Przypominają nam o tym, że dzielimy nasze wspólne życie. Musimy sobie ufać i dbać o siebie nawzajem" - zaznaczył Starmer.

Wraz z głosowaniem na nowego lidera członkowie Partii Pracy wybierali też jego zastępcę. Również zgodnie z przewidywaniami zastępczynią została Angela Rayner, która w gabinecie cieni Partii Pracy była odpowiednikiem ministra edukacji.

Wlk. Brytania: opozycja po wyborach

Jeremy Corbyn, który funkcję lidera laburzystów pełnił od jesieni 2015 r., zapowiedział rezygnację po grudniowych wyborach parlamentarnych, gdy Partia Pracy osiągnęła najgorszy wynik, jeśli chodzi o liczbę miejsc w Izbie Gmin od 1935 roku. Partia Pracy pozostaje w opozycji od czasu przegranych wyborów w maju 2010 r.

Zobacz także

Początkowo do wyścigu o przywództwo laburzystów zgłosiło się jeszcze troje kandydatów - Emily Thornberry, Jess Philips i Clive Lewis, ale odpadli oni, bądź wycofali się podczas poprzednich etapów wyłaniania zwycięzcy. Przedstawienie nowego lidera miało się odbyć na specjalnej konferencji, ale została ona odwołana z powodu koronawirusa. O wynikach kandydaci, członkowie partii i media zostali poinformowani mailem.

Zobacz także

Gdy w styczniu pretendenci do przywództwa zaczynali zbierać podpisy z poparciem wśród laburzystowskich posłów, co było pierwszym etapem wyścigu, wyrażano obawy, że nowy lider będzie miał zaledwie miesiąc czasu na przygotowanie partii do majowych wyborów lokalnych w Anglii. Te jednak - również z powodu koronawirusa - zostały przełożone o rok.

RadioZET.pl/PAP