Po co komu angielski w Parlamencie Europejskim? Sprawdzamy

Magdalena Kulej
25.03.2019 13:05
Po co komu angielski w Parlamencie Europejskim? Sprawdzamy
fot. EAST NEWS

Czy znajomość języków obcych jest potrzebna do pracy w Brukseli i Strasburgu? Na kilka tygodni przed wyborami do Parlamentu Europejskiego toczy się gorąca dyskusja na temat tego, czy kandydaci na eurodeputowanych poradziliby sobie w pracy, nie wiedząc, jak odpowiedzieć na pytanie po angielsku.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zagłosuj

Czy uważasz, że kandydat na europosła powinien posługiwać się językami obcymi?

Liczba głosów:

Bez angielskiego czy innego języka obcego ani rusz – tak mówią Radiu ZET doświadczeni polscy europarlamentarzyści różnych politycznych opcji. Oficjalne dokumenty są tłumaczone na polski, ale uprawianie europejskiej dyplomacji nie sprowadza się wyłącznie do sztywnej biurokracji. 

Umiejętność komunikacji w innych językach zdecydowanie ułatwia pracę w międzynarodowych zespołach, a może być też wykorzystana przy udzielaniu wywiadu czy w rozmowach kuluarowych. Co w sytuacji, gdy nie europoseł nie zna angielskiego?

– Izoluje się od środowiska, w którym można pewne sprawy uzgadniać. Jest trochę – przepraszam – niepełnosprawny – mówi w rozmowie z reporterką Radia ZET europoseł Bogusław Liberadzki.

Zobacz także

Choć Polacy pod względem znajomości języków obcych nie wypadają najlepiej, na liście poliglotów nie są na ostatniej pozycji. Jak sami dodają na pociechę, gorzej niż Polacy w językach obcych mówią przedstawiciele państw Europy Południowej.

W rzeczywistości sam Parlament Europejski oferuje posłom bezpłatną naukę. Oprócz angielskiego można uczyć się innych unijnych języków, w tym fińskiego czy chorwackiego.

Zobacz także

RadioZET.pl/DW/MK