Zamknij

Wybory na Białorusi. Exit poll: Łukaszenka wygrywa, ruszają protesty

09.08.2020 21:19
Wybory prezydenckie na Białorusi 2020
fot. franakviacorka/twitter

Zakończyło się głosowanie w wyborach prezydenckich na Białorusi. O reelekcję ubiegał się urzędujący prezydent Alaksander Łukaszenka. Według rządowego exit poll, rządzący Białorusią od 1994 roku prezydent zdobył prawie 80 proc. głosów. Duża część obywateli uznaje te wyniki za sfałszowane. Tymczasem Mińsk został niemal odcięty od świata i obstawiony przez wojsko oraz policję. 

Wybory prezydenckie na Białorusi wyłonią prezydenta na okres pięciu lat. OBWE nie uznaje ich za demokratyczne od 1994 roku, gdy po raz pierwszy wygrał Alaksandr Łukaszenka.

Kluczowym powodem jest – nie pierwszy już raz – brutalna pacyfikacja inicjatyw konkurentów Łukaszenki. Jak podało centrum ochrony praw człowieka Wiasna, tylko od 6 maja do 5 sierpnia zatrzymano ponad 1360 osób. Wśród nich są politycy, aktywiści, uczestnicy pokojowych protestów, blogerzy, dziennikarze, obserwatorzy obywatelscy.

Wybory prezydenckie na Białorusi. Głosowali już przed niedzielą 

Do areszty trafił m. in. niedoszły kandydat w wyborach Wiktar Babaryka (ma zarzuty karne) oraz dwaj szefowie komitetów wyborczych Eduard Babaryka i Siarhiej Cichanouski. Białoruscy obrońcy praw człowieka uznali dotąd za więźniów politycznych 26 osób.

Zobacz także

Kandydatami w wyborach są urzędujący prezydent Alaksandr Łukaszenka, tłumaczka i żona zatrzymanego blogera Swiatłana Cichanouska, była deputowana Hanna Kanapacka, współprzewodniczący ruchu Mów Prawdę Andrej Dzmitryjeu i lider Białoruskiej Socjaldemokratycznej Hramady Siarhiej Czeraczań.

Głosowanie przedterminowe odbywało się od wtorku do soboty. W ciągu pierwszych czterech dni głosowania frekwencja wyniosła według CKW 32,34 proc. Uprawnionych do głosowania jest 6,9 mln. Według agencji Interfax Zachód wstępne wyniki wyborów powinny być ogłoszone w poniedziałek rano.

RadioZET.pl/PAP