Zamknij

Doradca Dudy o gratulacjach dla Bidena: czekamy na odpowiedni moment

Mikołaj Pietraszewski
10.11.2020 23:43
Duda Szczerski
fot. Tomasz Jastrzębowski/REPORTER

Depesza gratulacyjna dla Joe Bidena jest przygotowana. Czekamy na odpowiedni moment, żeby tę depeszę w imieniu państwa polskiego wysłać - powiedział we wtorek w Polsat News szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.

Wybory prezydenckie w USA odbyły się 3 listopada. Wygrał je kandydat Demokratów i były wiceprezydent,  Joe Biden. Demokrata ma już na ten moment zapewnione przynajmniej 270 głosów elektorskich (potrzebnych do zatwierdzenia wygranej) i jest na prowadzeniu m.in. w Georgii, Arizonie i Nevadzie.

Wybory w USA. Biden wygrywa z Trumpem

Oznacza to, że ostatecznie może uzyskać nawet 306 głosów. Jego zwycięstwo wciąż kwestionuje jednak prezydent  Donald Trumpktóry jest przekonany, iż batalia sądowa pomoże mu w odwróceniu wyniku. 

Jak dotąd sądy m.in. w Pensylwanii, Nevadzie, Arizonie i Wisconsin odrzuciły wszystkie 10 złożonych przez prawników Trumpa pozwów, w większości z uwagi na brak dowodów na poparcie zarzutów o nieprawidłowości wyborcze. Jego obóz zbiera jednak pieniądze i zapowiada kolejne pozwy oraz złożenie wniosku o ponowne przeliczenie głosów w Wisconsin.

Zobacz także

Byłemu wiceprezydentowi USA pogratulowali już zwycięstwa premierzy i prezydenci większości państw świata. Prezydent Andrzej Duda pogratulował Bidenowi w swoim wpisie na Twitterze, choć jego gratulacje nie dotyczyły wprost wygranej w wyborach. 

"Gratulacje dla Joe Bidena za udaną kampanię prezydencką. W oczekiwaniu na nominację Kolegium Elektorów Polska jest zdeterminowana, aby utrzymać wysoki poziom i wysoką jakość polsko-amerykańskiego partnerstwa strategicznego dla jeszcze silniejszego sojuszu" - napisał w sobotę na Twitterze prezydent Duda.

Tweet Dudy. Szczerski: nikt nie wie, ile pan Biden otrzymał głosów

Krzysztof Szczerski, szef Gabinetu Prezydenta RP, zapytany o to, dlaczego Andrzej Duda nie pogratulował Bidenowi "zwycięstwa w wyborach", tylko zwycięskiej kampanii, odparł, że taki jest stan faktyczny na dziś. - Nikt jeszcze nie wie, ile głosów otrzymał pan Joe Biden, nawet tych głosów elektorskich - mówił. 

Dopytywany, dlaczego prezydent nie pogratulował w taki sposób wtedy, gdy wygrał Trump, Szczerski podkreślił, że cztery lata temu głosy były policzone i została zamknięta cała procedura wyborcza, a kontrkandydatka Trumpa - Hillary Clinton wygłosiła przemówienie, w którym oficjalnie uznała zwycięstwo Trumpa.

Zobacz także

- My nie dyskutujemy ze stanem, który jest w Ameryce, tylko odpowiednio do niego pan prezydent dobrał słowa - powiedział Szczerski. - Dziś te głosy są nadal liczone, i nawet gdybyśmy chcieli w depeszy wpisać gratulacje dotyczące ilości zdobytych głosów elektorskich, to nie wiemy, ile było tych głosów - dodał. 

"Mogę zapewnić, że depesza gratulacyjna jest przygotowana"

- Mogę zapewnić, że depesza gratulacyjna jest przygotowana. Czekamy na moment, który byłby odpowiedni do tego, żeby tę depeszę w imieniu państwa polskiego wysłać. Tweet jest osobistymi gratulacjami pana prezydenta za zwycięską kampanię dla Joe Bidena i uważam, że to właściwe odniesienie do obecnej rzeczywistości - dodał.

Szczerski podkreślił, że z nową administracją amerykańską otoczenie prezydenta będzie układać "dobre relacje dla Polski". Przekonywał również, że współpracownicy prezydenta mają kontakty z osobami z otoczenia prezydenta-elekta Joe Bidena.

Zobacz także

- Mam osobiste znajomości z tymi osobami, to są ludzie też nie nowi. Przynajmniej ci ludzie, których dzisiaj się wymienia jako ewentualnych przyszłych urzędników Białego Domu. Znamy ich dobrze i to nie jest żadna tajemnica, że to są osoby powszechnie znane, wielokrotnie mieliśmy z nimi różnego rodzaju kontakty czy przy okazji różnego rodzaju konferencji, czy spotkań politycznych w Waszyngtonie - zapewniał szef gabinetu prezydenta.

RadioZET.pl/PAP