Zamknij

Joe Biden: "Będę prezydentem, który chce łączyć, a nie dzielić"

08.11.2020 03:38
Joe Biden
fot. AP/Associated Press/East News

Joe Biden podczas przemówienia do narodu powiedział, że będzie prezydentem, który ''nie chce dzielić, ale chce łączyć'. - Naród dał nam pewne zwycięstwo - podkreślił zwycięzca wyborów prezydenckich w USA.

Joe Biden w wystąpieniu do narodu w Wilmington w Delaware, akcentował, że otrzymał 74 mln głosów, najwięcej w historii oddanych na mandat prezydenta USA. - Widziałem ogromny wybuch radości, to rodzi szanse i daje nadzieję na lepsze jutro - mówił.

- Będę prezydentem, który nie chce dzielić, ale chce łączyć, nie widzi stanów czerwonych i niebieskich, ale widzi Stany Zjednoczone. Chcę odbudować kręgosłup tego kraju, czyli klasę średnią - podkreślał Biden.

Joe Biden: "Ameryka znów będzie szanowana na świecie".

- To czas na uzdrowienie Ameryki - deklarował zwycięzca wyborów prezydenckich w USA. Apelował o obniżenie temperatury sporu politycznego i przestanie traktowania swoich przeciwników politycznych jako wrogów.

Biden powtarzał swoje kampanijne hasło, że jego celem jest "przywrócenie Ameryce duszy". Mówił o "zjednoczeniu nas w domu" i spowodowaniu, że USA "znów będą szanowane na świecie".

Zobacz także

Wystąpienie Bidena poprzedziła Kamala Harris, która zostanie wiceprezydent. Wyborcy zapoczątkowali "nowy dzień dla Ameryki" - oceniła senator z Kalifornii, która zostanie pierwszą kobietą i osobą o pochodzeniu afroamerykańskim na stanowisku wiceprezydenta.

RadioZET.pl/PAP