Zamknij

Wybory w USA. W Georgii znaleziono 2,6 tys. niezliczonych głosów

17.11.2020 11:58
Donald Trump
fot. PAP/EPA

Wybory w USA. Przy ponownym przeliczaniu głosów w stanie Georgia znaleziono blisko 2,6 tys. nieuwzględnionych wcześniej kart wyborczych. To największa nieprawidłowość wyborcza, jaką do tej pory wykryto. Skorzysta na tym prezydent Donald Trump, ale stan najpewniej utrzyma zwycięzca tegorocznych wyborów, Demokrata Joe Biden.

Wybory prezydenckie w USA odbyły się przed dwoma tygodniami. Wygrał je były wiceprezydent i kandydat Partii Demokratycznej Joe Biden, uzyskując co najmniej 290 głosów w kolegium elektorskim (do wygranej potrzeba przynajmniej 270) i pokonując ubiegającego się o reelekcję Donalda Trumpa (zdobył 232 głosy). 

Z powodu pandemii koronawirusa, duża część głosów w tegorocznych wyborach została oddana w sposób korespondencyjny. Głosy te w większości zaczęto liczyć już po zakończeniu głosowania, co poskutkowało przedłużeniem tej procedury o kilka, a w niektórych stanach nawet o kilkanaście dni.

Zobacz także

Jednym z takich stanów jest położona na południu Georgia, gdzie różnica między kandydatami wynosi 0,3 proc. (ok. 13 tys. głosów) na korzyść Bidena. Prawo stanowe mówi, że w przypadku gdy różnica nie przekracza 0,5 proc., należy zarządzić ponowne przeliczenie głosów. I właśnie tam, jak informują media, znaleziono brakujące, nieprzeliczone wcześniej, karty wyborcze. 

Georgia. Znaleziono 2,6 tys. nieprzeliczonych głosów

Głosy dotyczą hrabstwa Floyd w pobliżu Atlanty, największego miasta stanu. Lokalne władze informują, że błąd spowodowany był nieprzesłaniem danych z urządzenia skanującego karty. Z blisko 2,6 tys. kart ok. 1,6 tys. to głosy oddane na Trumpa, a ok. 800 na Demokratę Joe Bidena.

Gabriel Sterling, dyrektor wyborczy w Georgii, nazwał nieprawidłowość "niesamowitą pomyłką". "To nie jest kwestia sprzętu. To kwestia osoby, która nie wykonuje swojej pracy prawidłowo" - podkreślił w poniedziałek czasu miejscowego. Wezwał do zmian na "szczycie kadry kierowniczej".

Luke Martin, który przewodniczy Partii Republikańskiej w hrabstwie Floyd, ocenił, że niedopatrzenie jest "bardzo niepokojące", ale dodał, że "nie wydaje się to powszechnym problemem". Wyraził zadowolenie z faktu, że "ponowne przeliczanie to ujawniło". 

Wybory w USA. Wygrał Biden, Trump nie godzi się z porażką

To największa dotychczas wykryta nieprawidłowość przy ponownym przeliczaniu głosów w Georgii. W innych hrabstwach stanu rezultaty są niemal identyczne, jak przy pierwszym zliczaniu. Ponowne przeliczanie głosów z Georgii rozpoczęło się w piątek i ma zakończyć się do środy. 

Przy pierwszym przeliczeniu przewagę ponad 14 tys. głosów miał Biden. Wygrana 78-letniego byłego wiceprezydenta USA - której potwierdzenie spodziewane jest po ponownym przeliczeniu głosów - to największa niespodzianka tych wyborów. W Georgii Demokrata w wyborach prezydenckich nie triumfował od 1992 roku.

Zobacz także

Trump nadal nie może pogodzić się z porażką. Nie uznał wygranej Bidena i twierdzi, że wybory zostały sfałszowane. Nie ma na to jednak żadnych dowodów, a większość pozwów, jakie jego sztab kieruje do stanowych sądów, została już odrzucona. Prezydent zapowiada jednak, że do końca kadencji (20 stycznia 2021) walczyć będzie o zwycięstwo. 

RadioZET.pl/PAP/Twitter