Zamknij

Zaskakujący ruch reżimu Łukaszenki. Dotyczy granicy z Polską

Bartłomiej Chudy
01.07.2022 13:04

Od 1 lipca do końca 2022 roku Polacy mogą wjechać na Białoruś bez wiz. Państwowy Komitet Graniczny (GPK) w Mińsku poinformował, że celem decyzji jest "podtrzymanie relacji dobrosąsiedzkich". Rząd Polski ostrzegł przed wyjazdami do tego państwa, mając na względzie niedawny kryzys migracyjny.

Białoruś czasowo znosi wizy dla Polaków
fot. PAP/EPA

Białoruś otwiera swoje granice dla Polaków. Państwowy Komitet Graniczny (GPK) w Mińsku poinformował, że kraj znosi wizy dla obywateli Polski od 1 lipca do końca roku. W przypadku przejazdu przez Białoruś do innego państwa dokument nadal będzie wymagany.

Podległe reżimowi Alaksandra Łukaszenki służby przekazały, że decyzję o czasowym zniesieniu wiz podjął sam dyktator. Motywował ją "podtrzymaniem relacji dobrosąsiedzkich". Wcześniej podobne decyzje podjęto wobec obywateli Litwy i Łotwy.

Zaskakująca decyzja Alaksandra Łukaszenki. Chodzi o granicę z Polską

W komunikacie białoruska straż graniczna uściśla, że zniesienie obowiązku wizowego obowiązywać będzie od 1 lipca do 31 grudnia włącznie. Osoby podróżujące na Białoruś będą mogły przekroczyć granicę na przejściach granicznych z Polską. Nie ma ograniczeń, dotyczących częstotliwości takich wizyt, jednak w ciągu roku kalendarzowego liczba dni spędzonych na Białorusi nie może przekroczyć 90.

Podróżni z Polski mogą poruszać się po całym terytorium kraju, włącznie ze strefą przygraniczną po uprzednim ustnym poinformowaniu o tym straży granicznej. By przekroczyć granicę, oprócz ważnego paszportu należy mieć przy sobie ubezpieczenie medyczne oraz zieloną kartę, jeśli jedzie się samochodem. Nie jest potrzebny aktualny test na koronawirusa.

Służby Białorusi wyjaśniły, że osoby, które podróżują przez Białoruś tranzytem, muszą mieć wizę. Dotyczy to także osób, które jadą do tego kraju, by złożyć wniosek o pobyt czasowy, otrzymanie obywatelstwa czy w celu podjęcia pracy lub nauki. Po przybyciu na Białoruś w ciągu 10 dni należy przejść procedurę meldunku.

Rząd w Warszawie przestrzega jednak przed podróżami na Białoruś, przypominając rozpętany przez reżim Łukaszenki kryzys migracyjny na granicach obu państw. - Biorąc pod uwagę dotychczasową i trwającą politykę Aleksandra Łukaszenki wobec Polski i Polaków podchodzimy do wszelkich jego oświadczeń, nawet takich, z dużą ostrożnością i nie zakładamy istnienia dobrej woli. W stosunku do obywateli Polski obowiązuje nadal, od kilku miesięcy zalecenie, by unikać podróży na Białoruś - powiedział w czwartek PAP Łukasz Jasina, rzecznik polskiego MSZ.

Rzecznik MSZ przypomniał, że w tym samym czasie służby Łukaszenki przymykają oczy na bezczeszczenie miejsc polskiej pamięci, głównie na Grodzieńszczyźnie. "Wielkie zaniepokojenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych budzą zdarzające się coraz częściej na Białorusi akty bezczeszczenia miejsc polskiej pamięci narodowej. Zniszczenia te dotyczą głównie terenu Grodzieńszczyzny, gdzie znajduje się ok. 550 miejsc spoczynku polskich żołnierzy, uczestników powstań narodowych, obrońców Grodna. W ostatnim czasie nieznani sprawcy zdewastowali polskie nagrobki i upamiętnienia w Bogdanach, Bobrowiczach, Dyndyliszkach, Iwiu, Oszmianie, Jodkiewiczach" - czytamy w oświadczeniu Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

RadioZET.pl/PAP - Justyna Prus, Wiktoria Nicałek