Zamknij

Zełenski nie wytrzymał i wygarnął Niemcom. "Bez obrazy, to wasza sprawa"

23.09.2022 11:19
Wołodymyr Zełenski udzielił wywiadu "Bildowi"
fot. Pool AFP/Associated Press/East News

Prezydent Ukrainy zdenerwował się w rozmowie z dziennikarzem "Bilda". Wołodymyr Zełenski skrytykował politykę niemieckiego rządu dotyczącą dostaw ciężkiego sprzętu dla Ukrainy. Wspomniał też o burzliwych rozmowach telefonicznych z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski udzielił wywiadu dziennikarzowi niemieckiego dziennika “Bild”. W trakcie rozmowy skrytykował Niemcy za to, że nie chcą przekazać Ukrainie czołgów Leopard.

Zelenski zwrócił się bezpośrednio do niemieckich władz. - Jesteście niezależnym krajem, jeśli jesteście gotowi ratować ludzi, dajcie nam te czołgi, jeśli tego nie chcecie, bez obrazy, to wasza sprawa, ale nie mówcie, że "najpierw Stany Zjednoczone, potem Niemcy, potem Polska" - nie, wszyscy powinni wziąć odpowiedzialność - powiedział.

Zełenski skrytykował Niemcy w rozmowie z "Bildem"

Prezydent Ukrainy był wyraźnie wzburzony, mówił podniesionym głosem i gestykulował. - My i bez waszych czołgów wygramy tę wojnę, ale chcę, byście wiedzieli, że my walczymy za nasze wspólne cele i chcę, by to była nasza wspólna wygrana - dodał. Zełenski mówił również, że czołgi przekazywane Ukrainie od sojuszników to “zbawienie”.

Prezydent Ukrainy zdradził też, jak wyglądały rozmowy telefoniczne z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem. - Jestem osobą bardzo bezpośrednią, nie tylko z powodu mojego charakteru. To także oszczędność czasu na rozwiązywanie problemów - wyjaśnił i dodał, że bywał bardzo bezpośredni, bo nie rozumiał pewnych działań Niemiec. - Były sytuacje, że ściany się trzęsły - powiedział Zełenski. 

Niemcy, choć niechętnie, przekazały Ukrainie już ciężkie uzbrojenie, m.in. armatohaubice PzH 2000. Do tej pory ukraińska armia otrzymała 10 takich wozów, a w tym tygodniu Berlin zdecydował o przekazaniu kolejnych czterech sztuk. Oprócz tego Niemcy podarowali naszym wschodnim sąsiadom m.in. 30 zestawów przeciwlotniczych Gepard i trzy wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe Mars II. 

Kanclerz Olaf Scholz mocno sprzeciwia się, aby pójść krok dalej i przekazać czołgi Leopard oraz bojowe wozy piechoty Marder. Jak dowiedział się serwis Politico, na szefa niemieckiego rządu i jego partię SPD naciskają koalicjanci, czyli Zieloni i liberałowie z FDP. 

- Jako Wolni Demokraci (FDP – red.) wierzymy, że sytuacja, w której Ukraina odzyskuje, kawałek po kawałku, swoje terytorium, wymaga dostarczenia Ukrainie co najmniej transporterów opancerzonych Fusch i bojowych wozów piechoty Marder, a jeśli sytuacja będzie tego wymagać, czołgów Leopard - powiedziała Marie-Agnes Strack-Zimmermann z FDP, przewodnicząca komisji obrony.

RadioZET.pl/'Bild"/Onet.pl/Politico

C