Zamknij

Zestrzelenie samolotu w Iranie. Ujawniono ostatnie słowa pilota

14.01.2020 11:24
Zestrzelony samolot w Iranie. Ujawniono ostatnie słowa pilota Boeinga 737-800
fot. STR/AFP/East News

Po zestrzeleniu samolotu pod Teheranem, część irańskich mediów zaczęła sugerować, że do katastrofy doszło, bo Boeing ukraińskich linii lotniczych zmienił trasę. Do tych informacji odniósł się szef ukraińskiego MSZ. Polityk wyjawił też, jakie słowa padły z ust pilota niedługo przed katastrofą.

Zestrzelony samolot ukraińskich linii UIA rozbił się w zeszłym tygodniu, niedługo po starcie z międzynarodowego lotniska Tehran-Imam Khomeini, a kilka godzin po ataku rakietowym na bazy lotnicze w Iraku.

Wkrótce w irańskich mediach zaczęły pojawiać się sugestie, że Boeing 737-800 mógł zostać zestrzelony, bo zmienił kierunek i w tak niespokojnym czasie kierował się w stronę terytorium baz wojskowych. Do tych tez odniósł się podczas poniedziałkowej wizyty w Singapurze szef ukraińskiego MSZ Wadym Prystajko. Sugestie Iranu nazwał wprost „nonsensem”.

Widziałem informacje w mediach, że nasz samolot zmienił trasę… Owszem, zmienił, bo został trafiony przez rakietę! Wtedy już umierał [samolot – red.]

- mówił Prystajko. Ukraiński minister spraw zagranicznych przekazał przy tym, jak brzmiały ostatnie słowa pilota samolotu.

Na pokładzie wszystko w porządku. Przechodzę na autopilota

- miał powiedzieć pilot zestrzelonego Boeinga. 

W związku z katastrofą 16 stycznia w Londynie spotkają się przedstawiciele pięciu krajów - Ukrainy, Kanady, Szwecji, Afganistanu oraz Wielkiej Brytanii. To m.in. właśnie z tych państw pochodziły ofiary z zestrzelonego Boeinga 737-800.

Zestrzelony samolot w Iranie. Są pierwsi zatrzymani

W ubiegłą środę Iran skierował pociski rakietowe na dwie bazy lotnicze w Iraku - Al Asad i lotnisko wojskowe w Irbilu. Kilka godzin po ataku na bazy, w których stacjonują Amerykanie, w Iranie rozbił się Boeing 737-800 ukraińskich linii lotniczych z niemal 180 osobami na pokładzie. Wszyscy pasażerowie i członkowie załogi zginęli. Wśród ofiar są obywatele Iranu, Kanady, Szwecji, Niemiec, Ukrainy, Afganistanu i Wielkiej Brytanii. 

EN_01410383_0808
fot. SERGEI SUPINSKY/AFP/East News

Początkowo zaprzeczano, by katastrofa miała jakikolwiek związek z nocnymi atakami w Iraku, później jednak przedstawiciele linii Ukraine International Airlines oświadczyli, że boeing był sprawny, i wykluczyli, by przyczyną katastrofy mógł być błąd załogi. Wkrótce media zaczęły informować o tym, że maszyna mogła zostać zestrzelona.  Informacje potwierdził w sobotę rano Iran, ogłaszając oficjalnie, że jego siły zbrojne "nieintencjonalnie" zestrzeliły ukraiński samolot pasażerski w rezultacie "ludzkiego błędu". 

Do zestrzelenia samolotu odniósł się we wtorek w przemówieniu telewizyjnym irański prezydent Hasan Rowhani. - Przyznanie się do błędu przez irańskie siły zbrojne to dobry pierwszy krok (...) Powinniśmy zapewnić ludzi, że to się nie powtórzy - oświadczył Rowhani, dodając, że Iran ukarze wszystkich odpowiedzialnych za zestrzelenie samolotu. Jak przekazał z kolei rzecznik irańskiego wymiaru sprawiedliwości Golamhosejn Esmajli, w tej sprawie zatrzymano już kilka osób. Nie podał jednak żadnych szczegółów.

RadioZET.pl/Reuters