Zamknij

Szokujące słowa Łukaszenki. Mówił o wybuchu rakiety w Przewodowie

21.11.2022 13:05

Takie rzeczy się nie zdarzają. To nie wygląda na wypadek - tak Alaksandr Łukaszenka odniósł się do eksplozji rakiety w Przewodowie. Zdaniem białoruskiego dyktatora incydent w Polsce, niedaleko granicy Ukrainą, wygląda jak "fałszywa flaga".

Alaksandr Łukaszenka
fot. BelTA/Associated Press/East News

Alaksandr Łukaszenka w poniedziałek podczas spotkania z szefem Republiki Udmurckiej Aleksandrem Breczałowem skomentował wybuch rakiety w Przewodowie. Kłamliwe tezy polityka przytoczyła państwowa białoruska agencja BelTA. Przywódca Białorusi, mówiąc o naciskach z Zachodu i medialnej wojnie, odniósł się do incydentu na wschodzie naszego kraju.

Łukaszenka bredził o wybuchu w Przewodowie. "Fałszywa flaga"

- To gorący temat także tutaj, na Białorusi. Śledzę go z zainteresowaniem, zdobywam dodatkowe informacje. Szczególnie teraz, gdy coś spadło na teren Polski – zaznaczył Łukaszenka.

- Dlaczego ta szalona rakieta wystrzelona przez ukraińskie wojsko zawróciła i poleciała w przeciwnym kierunku? Pozwólmy ekspertom odpowiedzieć na to pytanie. Takie rzeczy się nie zdarzają. To nie wygląda na wypadek - mówił przywódca Białorusi.

- Główne pytanie, na które nikt, łącznie z Amerykanami, nie odpowiada, jest następujące: w momencie, gdy Ukraińcy odpalali rakietę, w jaki cel uderzali, w jakie obiekty? - grzmiał Łukaszenka.

Zastanawiał się także, dlaczego incydent wydarzył się podczas trwającego szczytu G20. - Boję się wyciągać wnioski, ale wygląda to na wielką "fałszywą flagę" (tajna operacja prowadzona w celu wprowadzenia w błąd, mająca sprawiać wrażenie, że została przeprowadzona przez tych, których ma zdyskredytować - red.) - cytuje szokujące słowa białoruskiego dyktatora agencja BelTA.

- Prowadzą z nami zaciekłą wojnę. Ten przykład jest wymowny. Potknęli się i szybko cofnęli, jak złodzieje. Ten temat już zniknął z pierwszych stron gazet na Zachodzie. Cóż, to dopiero początek. Polacy i Ukraińcy żałują, że to nie rosyjska rakieta. Oni potrzebują prowokacji, eskalacji - podsumował Łukaszenka.

loader

RadioZET.pl/eng.BelTA.by