Zamknij

Wybuch rakiety w Przewodowie. Szef NATO zabrał głos

21.11.2022 07:56

Rakieta, która spadła w Polsce, to wypadek, a nie uderzenie Rosji przeciw NATO – powiedział sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg w wywiadzie dla publicznego nadawcy CBC. W niedzielę pochowano drugą ofiarę eksplozji pocisku w Polsce, niedaleko granicy z Ukrainą.

Jens Stoltenberg
fot. Olivier Matthys/Associated Press/East News/PAP/Darek Delmanowicz

Jens Stoltenberg określił wydarzenie w Przewodowie jako „wypadek”, a nie atak Rosji przeciw NATO, choć, jak podkreślił, dochodzenie w sprawie cały czas trwa.

Odnosząc się do sytuacji na Ukrainie, Stoltenberg zwrócił uwagę, że kraje NATO, przekazując broń Ukrainie, zmniejszyły swoje zapasy i muszą zwiększyć produkcję wojskową. Podkreślił, że muszą być gotowe do poniesienia kosztów, takich jak wyższe koszty energii czy inne koszty gospodarcze.

- Musimy pamiętać, że cena, którą my płacimy, jest mierzona pieniędzmi, a Ukraina płaci cenę liczoną w życiu ludzkim, krwi, każdego dnia i jest naszym obowiązkiem im pomóc - powiedział Stoltenberg.

Poroszenko: Nie można wierzyć Putinowi

Z kolei podczas zakończonego w niedzielę w Halifaksie Międzynarodowego Forum Bezpieczeństwa były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko powiedział, że nie można liczyć na zawarcie porozumienia z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Przypomniał niedotrzymane przez Rosję porozumienia z Ukrainą z 1994, 1997 i 2015 r.

Poroszenko podsumował, że konkluzją jest „nie wierzyć Putinowi”. - Putin rozumie tylko jedną rzecz – siłę i naszą (Ukrainy) – jedność. - Negocjacje trwają i mamy bardzo dobrze przygotowanego negocjatora […] To siły zbrojne Ukrainy - powiedział Poroszenko, cytowany przez agencję The Canadian Press.

W niedzielę na cmentarzu w Przewodowie spoczął 59-letni traktorzysta Bogdan C., jedna z dwóch ofiar eksplozji, do której doszło we wtorek na terenie suszarni zbóż. Mężczyzna został pochowany tuż obok 60-letniego kierownika magazynu, którego pogrzeb odbył się dzień wcześniej.

RadioZET.pl/PAP - Anna Lach