Zamknij

Zgrzyt na szczycie sojuszników Rosji. Reakcje Putina i Łukaszenki mówią wszystko

24.11.2022 14:18

Na zakończenie szczytu Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ) premier Armenii odmówił podpisania deklaracji dotyczącej pomocy dla jego kraju. Widząc to, prezydent Rosji Władimir Putin upuścił długopis, a przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka rozłożył ręce. "W zasadzie oznacza to, że OBUZ kompletnie się rozpadła” - skomentował Anton Heraszczenko z ukraińskiego MSW.

Nikol Paszynian i Władimir Putin
fot. Twitter/Anton Heraszczenko

Azerbejdżan we wrześniu zaatakował Armenię. Rząd napadniętego kraju zwrócił się oficjalnie o pomoc do państw Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ), powołując się na zapisy traktatu, ale sojusznicy nie udzielili mu wsparcia. 

Na Twitterze pojawiło się nagranie, na którym widać moment, gdy premier przewodzącej obecnie OUBZ Armenii Nikol Paszynian odmawia złożenia podpisu pod "Deklaracją Rady Bezpieczeństwa Zbiorowego OUBZ i wspólnych działań na rzecz pomocy Republice Armenii”. Władimir Putin, widząc to, rzucił na stół długopis, a przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka rozłożył ręce.

Paszynian odmówił Putinowi i sojusznikom podpisu pod ważną deklaracją

“Putin upuścił długopis, Łukaszenka jest w szoku. W zasadzie oznacza to, że OBUZ kompletnie się rozpadła” - skomentował przedstawiciel ukraińskiego MSW Anton Heraszczenko, który udostępnił wideo na Twitterze.

Później Władimir Putin spotkał się z Paszynianem. - Rzadko udaje się osiągnąć porozumienie we wszystkich kwestiach, ale ogólnie rzecz biorąc, praca była bardzo intensywna i pożyteczna - powiedział prezydent Rosji, cytowany przez agencję Anadolu. 

Paszynian wyjaśnił przywódcom państw członkowskich OUBZ, że odmówił podpisu pod projektem w obecnym kształcie, ponieważ zabrakło w nim politycznej oceny agresji Azerbejdżanu na Armenię. - Szkoda, że członkostwo Armenii w OUBZ nie powstrzymało Azerbejdżanu przed agresywnymi działaniami, a ponadto w zasadzie do dzisiaj nie mogliśmy podjąć decyzji w sprawie reakcji OUBZ na agresję Azerbejdżanu na Armenię - dodał Paszynian.

Spięcie na szczycie Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym 

Stwierdził, że brak potępienia może zachęcić Baku do ponownego ataku w przyszłości. - To jest sprzeczne nie tylko z literą, ale także z duchem i znaczeniem podstawowych dokumentów OUBZ - mówił premier Armenii podczas szczytu. Paszynian przypomniał, że w ciągu ostatnich dwóch lat Armenia była co najmniej trzykrotnie napadana przez Azerbejdżan. 

Sekretarz generalny OUBZ Stanisław Zaś z Białorusi stwierdził, że państwa członkowskie porozumiały się w 15 z 17 kwestii. Na zakończenie szczytu Paszynian jako przewodniczący spotkania zapowiedział, że nowym sekretarzem generalnym OUBZ zostanie Imangali Tasmagambetov z Kazachstanu, zastępując Zasia, którego trzyletnia kadencja wygasła.

OBUZ powstała w 2002 roku. Obecnie należą do niej Armenia, Białoruś, Kazachstan, Kirgistan, Rosja i Tadżykistan. W organizacji obowiązuje podobna zasada do tej, określonej przez art. 5 NATO, która mówi, że atak na jednego członka paktu jest atakiem na wszystkich.

loader

RadioZET.pl/Anadolu/Asbarez.com