Zamknij

„Polska w pierwszej linii do denazyfikacji”. Szokująca deklaracja w rosyjskiej Dumie

13.05.2022 22:12
Władimir Putin
fot. ALEXANDER ZEMLIANICHENKO/AFP/East News

- Swoimi wypowiedziami o Rosji jako „raku” i o „odszkodowaniach”, które powinniśmy płacić Ukrainie, Polska zachęca nas do tego, abyśmy ją postawili w pierwszej linii po Ukrainie do denazyfikacji - stwierdził Oleg Morozow, deputowany do Dumy Państwowej Rosji z partii Putina.

Wojna w Ukrainie sprawiła, że Zachód jawnie przeciwstawił się Rosji. Polska ma przodującą rolę: przekazaliśmy uzbrojenie, w tym ciężki sprzęt taki jak czołgi, warty niemal 7 mld dolarów i gościmy w naszym kraju ponad 2 mln uchodźców, którzy uciekli przed wojną.

Działania Polski, która domaga się ostrych sankcji na surowce energetyczne z Rosji, wzbudza w kraju Putina coraz większą irytację. Gazprom odciął dostawy gazu do naszego kraju, a komentując wypowiedzi udzielone przez premiera Morawieckiego o konieczności wykorzenienia ideologii, która doprowadziła do ataku na Ukrainę, deputowany Oleg Morozow opublikował na Telegramie wiadomość, w której wskazał że Polska powinna być następna do „denazyfikacji”.

Rosja: Polska prosi się, żeby być następna do „denazyfikacji”. Odpowiedź na słowa Morawieckiego

Agencja RIA Novosti, propagandowa tuba Kremla, przytoczyła wypowiedź Morozowa, przypominając o stanowisku Mateusza Morawieckiego zaprezentowanym na łamach brytyjskiej gazety „Daily Telegraph”. Premier wskazał, że nie wystarczy obronić Ukrainy, lecz trzeba także „wykorzenić stojącą za atakiem ideologię”.

- Nie możemy mieć żadnych złudzeń. To nie jest szaleństwo, ale przemyślana strategia, która już otworzyła bramy do ludobójstwa. „Russkij Mir” to rak, który trawi nie tylko większość rosyjskiego społeczeństwa, ale stanowi śmiertelne zagrożenie dla całej Europy. Dlatego nie wystarczy wspierać Ukrainę w jej militarnej walce z Rosją. Musimy całkowicie wykorzenić tę nową, potworną ideologię – stwierdził Morawiecki.

Wypowiedź spotkała się z ostrymi reakcjami Rosji. Wiceszefowa Dumy stwierdziła, że słowa polskiego premiera były „w istocie faszystowskie”. Oleg Morozow poszedł o krok dalej, wskazując, że „Polska zachęca nas do tego, abyśmy ją postawili w pierwszej linii po Ukrainie do denazyfikacji”.

„Denazyfikacja” przedstawiana jest przez Rosję jako powód ataku na Ukrainę. Szef polskiego rządu podkreślił, że tak jak kiedyś Niemcy zostały poddane denazyfikacji, tak dziś jedyną szansą dla Rosji i cywilizowanego świata jest „deputinizacja”.

RadioZET.pl

Wojna w Ukrainie na żywo:

C